Do szkoły po błocie, na pociąg – slalomem między dziurami. Mieszkańcy Węglina i Czubów chcą zmian na drogach

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Udostępnij:
- Nie da się przejść ani przejechać – mieszkańcy Węglina i Czubów skarżą się na drogi. Chodzi o ul. Węglinek, która prowadzi do przystanku kolejowego Lublin Zachodni oraz ul. Jaspisową, z której korzystają uczniowie w drodze do szkoły przy ul. Berylowej.

- To droga, z której korzysta połowa osiedla, a nie ma nawet zwykłej płyty betonowej, która utwardzałaby nawierzchnię. Teraz to jedno wielkie błotne trzęsawisko – żali się nasza Czytelniczka. Chodzi o ul. Jaspisową, a w zasadzie część tej ulicy, na odcinku od Cyrkoniowej do Berylowej. – Przez prawie kilometr trzeba iść po błocie. A to przecież droga prowadząca do nowej szkoły przy ul. Berylowej – przekonuje nasza Czytelniczka.

W 2020 r. nawierzchnia drogi została wzmocniona. Wykorzystano do tego asfalt zdarty z jezdni innych ulic w Lublinie. – Przekazaliśmy na ten cel 30 tysięcy złotych – przypomina Anna Glijer, przewodnicząca zarządu dzielnicy Węglin Południowy. I dodaje: - Zwrócimy się do Zarządu Dróg i Mostów o wykonanie podobnych prac w tym roku. Trudno przecież, aby dzieci chodziły do szkoły po takim błocie.

ZDiM już deklaruje, że prace wykona. - Po przeprowadzeniu wizji w terenie, została podjęta decyzja o wykonaniu doraźnej naprawy uszkodzonego odcinka poprzez miejscowe ułożenie kruszywa, wraz z jego zagęszczeniem – zapowiada Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza.

Dzielnica Szerokie w Lublinie otwiera się na budownictwo. – ...

Jaspisowa to nie jedyna ulica, której pilnej poprawy domagają się mieszkańcy. Kolejna na liście jest ul. Węglinek. – Dziury, koleiny, błoto. Ostatnio na przejechanie 300-metrowej długości odcinka straciłem chyba z 10 minut – żali się pan Andrzej.

Ul. Węglinek to trasa do przystanku kolejowego Lublin Zachodni. Pierwsze pociągi zaczęły się na nim zatrzymywać w grudniu 2019 r. Stacja powstała w ramach przebudowy trasy kolejowej Lublin – Warszawa. O to kto ma wybudować dojazd do przystanku przez lata trwały przepychanki między PKP a ratuszem. Ostatecznie inwestycja spadła na barki miasta.

- Od strony samej stacji jest ładna droga, ale odcinek od Szafirowej to tragedia – opisuje pan Andrzej.

- Ul. Węglinek jest drogą gruntową, ulepszoną kruszywem, destruktem. W wyniku roztopów woda wymywa nawierzchnię, tworząc w niej ubytki – przyznaje Góźdź. I zapowiada: - W najbliższym czasie ubytki zostaną wypełnione. Nastąpi to, jak tylko pogoda pozwoli na realizację tego rodzaju prac.

- Powinna powstać porządna droga od miasta do dworca – mówi pan Andrzej.

Z Lublina do Lubartowa po dwóch jezdniach. Kiedy pojedziemy ...

Kiedy taka droga powstanie? Nie wiadomo. Jeszcze wiosną 2020 r. ratusz poinformował, że nie ma to pieniędzy. Sytuację częściowo miał rozwiązać chodnik, którego budowę zleciło miasto. Jego realizacja jednak się opóźnia. Miał być gotowy do grudnia 2020 r. Miasto przedłużyło jednak ten termin do końca lipca tego roku. Decyzja był związana z koniecznością uzyskania dodatkowych zgód m.in. od PKP na budowę trotuaru.

Chodnik ma prowadzić od przystanku kolejowego do ul. Szafirowej. Będzie miał ok. 150 metrów długości i dwa metry szerokości. Budowa pochłonie 198 tys. zł.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Róża

Niestety ale jakość dróg jest tragiczna. Błoto i piach na butach a potem w domu to jakaś plaga u nas. Dobrze, że braava sobie z tym radzi, bo nie chciałoby mi się walczyć z tym na kolanach.

Dodaj ogłoszenie