Himalaista z Lublina, Piotr Tomala otrzymał francuską Legią Honorową. Za uratowanie Elizabeth Revol

RED
Piotr Tomala jest obecnie kierownikiem programu Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera screen/Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera
Himalaista z Lublina, Piotr Tomala odebrał Legię Honorową, najwyższe odznaczenie nadawane przez państwo francuskie. Zostało ono przyznane sportowcowi dekretem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Tomala był jednym z czterech himalaistów, którzy uratowali Francuzkę Elizabeth Revol na Nanga Parbat w styczniu 2018.

- Przyznanie tego orderu jest wyrazem uznania dla wartości, które pan uosabia: odwaga, przekraczanie własnych ograniczeń, determinacja w realizacji swoich pasji, solidarność, wolność, a więc te wartości, które pan odnajduje na szczytach tego świata - powiedział wręczający odznaczenie Pierre Levy, ambasador Francji.

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat

Przypomnijmy, że do dramatycznych wydarzeń na zboczu Nanga Parbat doszło w styczniu 2018 r. Szczyt próbowali zdobyć Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol. W pewnym momencie utracono z nimi kontakt. Dopiero po kilkunastu godzinach Revol poinformowała przez telefon satelitarny, że Mackiewicz ma ślepotę śnieżną, liczne odmrożenia i chorobę wysokościową. Sama Revol również cierpiała z powodu odmrożeń. Z akcją ratunkową ruszyli uczestnicy zimowej wyprawy na K2: Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala.

Czwórce himalaistów udało się uratować tylko Elisabeth Revol. Kobieta została przetransportowana do szpitala w Islamabadzie, a następnie wróciła na leczenie do Francji. O wydarzeniach na Nanga Parbat mówiła: To była niezwykła przygoda, która zamieniła się w dramat.

ZOBACZ TEŻ: Piotr Tomala po powrocie z wyprawy na K2

Podziękowania i wyróżnienia dla himalaistów

Legia Honorowa nie jest pierwszym odznaczeniem, które polscy himalaiści otrzymali za akcję ratunkową na Nanga Parbat. W czerwcu tego roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski uhonorował ich prezydent Andrzej Duda.

Sam Tomala odebrał m.in. odznakę honorową „Zasłużony dla Województwa Lubelskiego". Himalaista otrzymał także wyróżnienie specjalne podczas Balu Mistrzów Sportu „Kuriera Lubelskiego".

– Zestresowałem się bardziej niż podczas całej zimowej wyprawy na K2 – żartował Tomala po wejściu na scenę.

– Akcja na Nanga Parbat nie byłaby możliwa bez zaangażowania dziesiątek, a może nawet setek osób, często anonimowych, we Włoszech, Francji, Pakistanie i w Polsce. Im również należą się podziękowania. Pomoc drugiej osobie jest czymś normalnym, czymś zwyczajnym. Tylko okoliczności, w których ta akcja się odbywała były wyjątkowej – tłumaczył himalaista.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo?

G
Gość

No a papierz,jest wyżej,szef wszystko widział i wykończył...

Dodaj ogłoszenie