Insp. Tadeusz Tomanowski został patronem lubelskiego garnizonu policji (ZDJĘCIA, WIDEO)

lub
Lubelski garnizon policji od dziś ma swojego patrona. Został nim insp. Tadeusz Tomanowski, Komendant Okręgu IV Lubelskiego Policji Państwowej. W poniedziałek przed budynkiem Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej jego postać.

Komendant Wojewódzki Policji w Lublinie insp. Robert Szewc podkreślił, że wybrany na patrona lubelskiego garnizonu policji insp. Tadeusz Tomanowski był pierwszym komendantem na Lubelszczyźnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

- Insp. Tomanowski urodził się w 1883 r. we Włodzimierzu Wołyńskim, po ukończeniu prawa pracował najpierw jako adwokat. Kilka lat później swoją dalszą drogę zawodową związał z policyjnym mundurem - mówi podkom. Anna Kamola. - Służbę w Policji Państwowej inspektor Tadeusz Tomanowski pełnił również w lubelskim garnizonie, od 2 sierpnia 1919 r. do 1 kwietnia 1922 r. piastował stanowisko Komendanta Okręgu IV Lubelskiego Policji Państwowej. Jako szef lubelskich stróżów prawa dał się poznać nie tylko jako wybitny fachowiec, ale także dobry szef dla swoich podwładnych. Jego wiedza i doświadczenie wykorzystywane w lubelskim garnizonie zaowocowało awansem do Warszawy. W kwietniu 1922 r. został powołany na stanowisko Komendanta I Okręgu Warszawskiego i funkcję tę pełnił do 8 października 1934 r.

Po uroczystości wszyscy udali się do Centrum Spotkania Kultur w Lublinie na spektakl wystawiony przez aktorów Amatorskiej Sceny Policyjnej „Na Posterunku”. To historyczno-edukacyjne przedstawienie pt. „Służba” realizowane w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości ukazuje dzieje policyjnej rodziny na tle historii i tradycji naszego kraju. Bohaterem spektaklu jest senior, który wspominając wydarzenia sprzed lat zabiera wnuczkę i jej znajomych w podróż przez historię policji, w której kiedyś służył.

Trwające kilkadziesiąt minut przedstawienie to niejako retrospekcja blisko 100 lat historii polskiej policji, począwszy od dnia odzyskania niepodległości, poprzez drugą wojnę światową aż po dzisiejsze dni. Spektakl został wyreżyserowany przez Panią Mariolę Daszkiewicz-Konopczyńską, zaś w role aktorów wcielili się policjanci, pracownicy policji oraz ich dzieci. Przedstawienie uświetniła też oprawa muzyczna w wykonaniu Chóru Komendy Stołecznej Policji.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leszek Madej

Odznaczony został „Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski” oraz złotym „Krzyżem Zasługi”. Po II wojnie światowej Tadeusz Tomanowski zamieszkał w Rybniku, gdzie został etatowym nauczycielem języka rosyjskiego w tamtejszej Szkole Przemysłowej, która następnie została przekształcona w Technikum Górnicze, a obecnie Zespół Szkół Technicznych w Rybniku. Zmarł 11 lutego 1970 r. w wieku 87 lat w Brzezinach Śląskich.

j
jan

dlaczego nie gen..który służył w Lublinie i kradł masło? ????.

g
gosc

do tego jeszcze opowiadał, że nie było aż tak biedy bo mieli dużo pola i mieli co jeść, a w domu były deski na podłodze, bo u biednego sąsiada mieli mało pola to głodowali i zamiast drewnianej podłogi były glina

g
gosc

" ...... Insp. Tomanowski urodził się w 1883 r. we Włodzimierzu Wołyńskim, po ukończeniu prawa pracował najpierw jako adwokat. ..." z tego co widać to nie pochodził z chłopów którzy nie mieli co jeść, widocznie parobki pracowali na jego wykształcenie, bo mój śp. ojciec ur. w 1921 r. opowiadał, że z trzema braćmi mieli jedne buty do wyjścia do kościoła i na zmianę chodzili do tego kościoła, jeden na pieszo szedł rano, przed kościołem zakładał buty i wracając je zdejmował, i tak na zmianę - później drugi i trzeci.

Dodaj ogłoszenie