Kurier ma być tym, co łączy. Parę słów od nowego redaktora naczelnego

Wojciech Pokora
Wojciech Pokora
Łukasz Kaczanowski

„Stąd, z niewielkiego Lublina, aż dziw jak widać daleko, gdy czas nad falą się zgina, nad ciągle płynącą rzeką” – pisał założyciel Lubelskiego Oddziału Związku Literatów Polskich Stefan Wolski. Faktycznie, stąd widać daleko, bo horyzonty Lublina i jego mieszkańców są nieograniczone. Wynika to rzecz jasna nie tyle z położenia, wszak Lublin leży na wyżynie, ale raczej z historii, bo z Lublinem wiążą się i wielkie idee, i wielcy ludzie, i faktycznie czas niejednokrotnie się tu zagina.

Szanowni Czytelnicy, od 1 maja pełnię obowiązki redaktora naczelnego naszej gazety. Naszej - Państwa i mojej, bo tytuł ten jest nieodłącznym elementem lubelskiego pejzażu od niemal 200 lat. To po Kurier wysyłali nas rodzice do kiosku, i to z Kuriera od zawsze czerpiemy informacje o tym, czym żyje miasto i region. Niezmiennie od lat. Można śmiało powiedzieć, że nasza gazeta przez lata stała się jednym z symboli naszego miasta - tak jak Brama Krakowska, na którą codziennie patrzymy z okien redakcji. I „aż dziw jak widać daleko”, gdy patrząc na nią, uświadomimy sobie jej znaczenie dla nas wszystkich.

Dla mnie Brama Krakowska jest symbolem zmian, jakie zaszły w ostatnich latach w naszym mieście. Jako dziecko bałem się jej. Była bramą do świata, do którego większość z nas podchodziła nieufnie. Stare Miasto i okolice ulicy Lubartowskiej w czasach mojego dzieciństwa nie miały dobrej sławy. Odwiedzając te miejsca, trzeba było mieć się na baczności. Dzisiaj na Starym Mieście spędza się czas z rodzinami i przyjaciółmi. Pod tym względem zaszła duża zmiana. Jest bezpiecznie, kolorowo, estetycznie. I można się na tym zatrzymać. Ale można też zadać sobie pytanie. Skoro przestępczość zniknęła z tego miejsca, to może się gdzieś przeniosła? Skoro tu zrobiło się kolorowo, to gdzie teraz jest szaro? Tu jest bogato, to gdzie teraz jest biednie? Obserwujemy zmiany i stawiamy pytania. Bo tak odczytujemy misję naszego zawodu. Ale takie pytania stawiamy nie tylko w Lublinie. Dzięki naszym serwisom miejskim, jesteśmy obecni w kolejnych miastach Lubelszczyzny po to, by być Państwa oczami, zadawać w Państwa imieniu pytania i znajdować na nie odpowiedzi. Dla Państwa, naszych Czytelników.

Brama Krakowska jest także symbolem bogatej historii Lublina. Przez nią przejeżdżali królowie. To tędy prowadziła droga do sprawiedliwości, bo w murach miasta znajdowała się siedziba Trybunału Koronnego. I przez nią przejeżdżały delegacje państw i narodów, które połączyła najważniejsza idea, jaka narodziła się kiedykolwiek w Europie, idea unii. I tej wielkiej idei chcę być wierny, kierując redakcją Kuriera Lubelskiego. Gdy w 1937 roku na czele Kuriera Lubelskiego stanął Józef Łobodowski, pisał, że dziennik będzie służył potrzebom Lubelszczyzny i sąsiednich kresów. Autor tetralogii lubelskiej nadał Kurierowi kierunek prometejski, jak sam pisał „stawiający na rozbicie imperium rosyjsko-sowieckiego na składowe części narodowe”. Odczytuje to jako swoisty testament dla jego następców. Zatem Brama Krakowska to także symbol otwarcia naszego miasta na Wschód. Wynika to wprost z tradycji Unii Lubelskiej i mądrości kolejnych pokoleń jego mieszkańców, którzy dbali o to, by Lublin był miastem otwartym i bez uprzedzeń. I chyba taki jest, skoro dobrze czują się w nim studiujący tu zarówno Polacy jak i cudzoziemcy.

Szanowni Państwo, 191 lat temu w przestrzeni naszego miasta pojawił się po raz pierwszy tytuł „Kurjer Lubelski”. Pracując w gazecie z takimi tradycjami, czujemy ciężar odpowiedzialności za powierzone nam dobro. Nasze wspólne dobro. Dlatego zapraszam do tej wspólnej przestrzeni, jaką stwarzają nam łamy gazety. Budujmy ją razem, by Kurier Lubelski nieprzerwanie był synonimem tego, co łączy wszystkich mieszkańców naszego regionu.

Zmiany w prawie spadkowym. Kuzyni przestaną dziedziczyć

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak

Gratulacje dla Kurierka ( juz nie der kurier:) ). Tak to miasto wprost tetnilo pradami ideowymi Europy. To tutaj zostal przetlumaczony Kandyd Voltera w czasach zlych dla naszej Ojczyzny. Pozdrawiawia polski liberal :) (ale taki prawdziwy od Pierra Baylea a nie leseferyzmu )

Dodaj ogłoszenie