Land Art Festiwal bez wsparcia marszałka. Organizator: - Bez dofinansowania festiwal się nie odbędzie

Piotr NowakZaktualizowano 
Bez rozmów, bez negocjacji – tak wyglądała dyskusja o finansowaniu Land Art Festiwal z Urzędem Marszałkowskim. Twórca imprezy, artysta i plastyk Jarosław Koziara dowiedział się, że marszałek nie przewiduje na organizację żadnych środków. - Bez pomocy festiwal się nie odbędzie - zastrzega Koziara.

Międzynarodowy Land Art Festiwal miał się tego lata odbyć już po raz dziewiąty. Jednak marszałek Jarosław Stawiarski zadecydował o nieprzyznaniu imprezie dofinansowania. To stawia jej organizację pod znakiem zapytania.

- Bez wsparcia marszałka Land Art Festiwal zniknie z mapy wydarzeń artystycznych wschodniej Polski - mówi Jarosław Koziara, znany performer, artysta plastyk z Lublina i prezes Fundacji Latająca Ryba, która organizuje imprezę.

Wsparcie dla wydarzenia zapowiedziało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort przyznał na zorganizowanie tegorocznej imprezy 100 tys. zł, ale pod warunkiem, że organizator zdobędzie drugie tyle. W ubiegłych latach część dokładali sponsorzy, ale większość kwoty w sponsorował Urząd Marszałkowski.

- Dotacje ministerstwa są sztywne. Projekt został przyjęty trzy lata temu. Warunkiem zyskania funduszy było zapewnienie wkładu własnego. Wówczas marszałek Sosnowski zapewnił, że będzie wsparcie - mówi Jarosław Koziara. W listopadzie marszałka Sławomira Sosnowskiego (PSL) zajął Jarosław Stawiarski (PiS).

- Decyzja odmowna nie wynika ze złej woli obecnego zarządu województwa lubelskiego, a jedynie z braku środków finansowych. Poprzednie władze województwa wydały niemal 100 procent budżetu przeznaczonego na promocję Lubelszczyzny - zastrzega Remigiusz Małecki, rzecznik marszałka.

I przytacza kwoty. W latach 2012-2018 festiwal otrzymał z Urzędu Marszałkowskiego 550 tys. zł. Każdego roku na organizację imprezy Fundacja Latająca Ryba otrzymywała od 55 do 100 tys. zł.

Od 2017 r. festiwal był finansowany z projektu „Marketing Gospodarczy II”. Jego budżet opiewa na 53,4 mln zł, z czego ok. 50 mln zł to środki już wydane lub zaangażowane podpisanymi umowami.

- Do wykorzystania pozostało ok. 3 mln złotych, z czego większość skierowana jest na bezpośrednie wsparcie przedsiębiorców, tj. organizację misji gospodarczych w kraju i za granicą, udział w targach i wydarzeniach branżowych. Tym samym na promocję gospodarczą regionu pozostało jedynie 140 tys. zł - informuje rzecznik.

- Wyhodowaliśmy sad, który od ponad 10 lat owocuje. Bez wsparcia finansowego uschnie - mówi Jarosław Koziara i apeluje do marszałka o ponowne rozważenie swojej decyzji.

Na poniedziałek w urzędzie przy ul. Grottgera przewidziane jest spotkanie organizatora festiwalu z marszałkiem. Wówczas dowiemy się, czy tegoroczny Land Art dojdzie do skutku.

Najlepsza Destynacja Turystyczna z problemami
Pierwsze odsłony festiwalu organizowane były na Roztoczu. Od pięciu lat impreza zadomowiła się na terenie Parku Krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu. Instalacje artystyczne w plenerze są efektem pracy artystów z całego świata m.in. z Nowej Zelandii, Korei, Japonii i krajów europejskich. Przez kilka dni przygotowują oni unikalne prace, które podziwiać można podczas spaceru wernisażowego.

„LandArt Festiwal jest jednym z najciekawszych wydarzeń kulturalno-artystycznych organizowanych na Lubelszczyźnie” - czytamy w rekomendacji Doroty Lachowskiej, wiceprezes LROT.

Opinię potwierdzają nagrody. W 2017 r. festiwal został laureatem konkursu na „Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Lubelskiego”. Wraz z m.in. Stadniną Koni w Janowie Podlaskim i Festiwalem Trzech Kultur we Włodawie znajduje się na szlaku „Wielokulturowego nurtu Bugu”, który w ubiegłym roku został doceniony przez Komisję Europejską. Wydarzenie zdobyło tytuł Najlepszej Destynacji Turystycznej w Polsce. Dlatego Lubelska Regionalna Organizacja Turystyczna rekomenduje kontynuowanie festiwalu.

Ostatnia edycja Land Art Festiwalu odbyła się w okolicy wsi Bubel Granna nad Bugiem. Część instalacji można było też podziwiać w Janowie Podlaskim. W wydarzenie angażuje się także lokalna społeczność, która zabiega o wsparcie imprezy.

„To często jedyna szansa dla mieszkańców – szczególnie mniejszych miejscowości – na kontakt ze współczesną sztuką i twórcami” - napisał w liście do marszałka Daniel Parol – redaktor naczelny kwartalnika „Kraina Bugu”.

Święto sztuki. Land Art Festiwal nad Bugiem (ZDJĘCIA)

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzeni, żywność w Polsce jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Land Art Festiwal bez wsparcia marszałka. Organizator: - Bez dofinansowania festiwal się nie odbędzie - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
KSL

Skoro to taka uznana forma sztuki to bez problemu Panu Koziarze zwróci się z biletów, niech zainwestuje swoją prywatną kasę, a potem odbierze sobie z biletów, nagród także międzynarodowych itp.

zgłoś
O
Oczko

Narodowcom da na festiwal pieśni naziolskiej. Tak pięknie grali 1 marca ! Aż serce rosło

zgłoś
K
Ku

Baran

zgłoś
i
iwa glovacky

Tak to jest w sztuce, że trzeba mieć swojego mecenasa, albo sztuka musi być na tyle dobra, że sama się sprzedaje. Wolne zawody mają to do siebie, że nie ma stałej pensji na konto. Ale jeśli jest się artystą, trzeba się z tym liczyć a z drugiej strony, trzeba być po prostu dobrym.
Projekt sam w sobie ciekawy, dawał pole do pracy Pań z CK i nie tylko. Wszystko miło i pięknie ale nikt dożywotniej umowy nie podpisał.

zgłoś
B
BudŻet

Poza tym co ta „sztuka” przedstawia i nie ma elementów bluźnierczych ?

zgłoś
q
quń_roumana

najwyższy czas. koniec dojenia

zgłoś
M
MacW

Jasne, że arysta ma tworzyć za swoje. Podobnie, jak lekarz za swoje ma kupowc tomograf, a pilot - samolot. Tylko gdize "chłoporobol" kupi rozum, bo w "Biedrze" nie przewidują promocji...

zgłoś
c
chłoporobol

popieram w całej rozciągłości. Artysta niech tworzy za swoje , a nie doi różne budżety. Nie wierzę
w żadne pokrętne tłumaczenia tego cwaniaczka.

zgłoś
D
Dhk

Bark finansowania nie wynika ze złej woli, ale z braku funduszy, bo rząd pis wszystko wydał na kościół i Rydzyka.

zgłoś
E
Ewunia

Niech wezmą się do pracy i znajdą sponsorów. Artysta to robi coś jak najmniejszym nakładem finansowym, a nie Marszałek obiecał, Marszałek ma dać. Trzeba pójść do Pana Prezydenta może sypnie groszem. Spróbować trzeba zorganizować impreze bez środków.

zgłoś
w
www

To nie sztuka ale jakies pierdoły i dziwna wizja artysty. Chce robic taki kicz to za swoje albo od sponsorow. Wara od pieniedzy podatnikow.

zgłoś
O
Obywatel

Niech rynek zdecyduje czy ktoś chce to oglądać. Pieniądze na dobre rzeczy się znajdą ... z biletów

zgłoś
R
Romuald

Na sztukę nie bo to ciężko kontrolować. Na własnych trolli w internecie tak bo rok wyborczy

zgłoś
Y
Yy

Miś ze słomy. Protokół zniszczenia i koniaczek. Taka sztuka.

zgłoś
Y
Yy

Miś ze słomy. Protokół zniszczenia i koniaczek. Taka sztuka.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3