MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatleci z województwa lubelskiego bez sukcesów na mistrzostwach Europy seniorów w Rzymie

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(Duet przedstawicieli Agrosu Zamość - Monika Romaszko i Dominik Kopeć, razem ze swoim klubowym trenerem Andrzejem Gdańskim podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Budapeszcie)
(Duet przedstawicieli Agrosu Zamość - Monika Romaszko i Dominik Kopeć, razem ze swoim klubowym trenerem Andrzejem Gdańskim podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata w Budapeszcie) Agros Zamość
W środowy wieczór zakończyły się w Rzymie lekkoatletyczne mistrzostwa Europy seniorów. W stolicy Włoch zobaczyliśmy liczną grupę przedstawicieli królowej sportu z województwa lubelskiego, którzy zakończyli jednak znagania bez sukcesów.

W konkurencjach indywidualnych najlepiej zaprezentowała się Malwina Kopron z Wisły Puławy, która zajęła siódme miejsce w finalowym konkursie rzutu młotem. Puławianka w swojej najdalszej próbie uzyskała rezultat 69,72 m.

Triumfowała Włoszka Sara Fantini (74,18 m), wyprzedzając inną reprezentantkę Polski, Anitę Włodarczyk (72,92 m) i Francuzkę Rose Logę (72,69 m).

– Po cichu liczyłam na pierwszą szóstkę. W tym dniu dziewczyny po prostu były mocniejsze ode mnie – mówi Malwina Kopron. – Wiedziałam, że walka o medal będzie kręciła się w okolicach 72-73 metrów. Teraz nie jestem jeszcze gotowa na takie rzucanie, ale to nie był też jakiś bardzo zły konkurs w moim wykonaniu – dodaje.

Do szerokiego finału rzutu dyskiem awansował z kolei Oskar Stachnik. Zawodnik AZS UMCS Lublin finałowy konkurs rozpoczął od próby na 62,35 m. Potem miał niemierzony rzut, natomiast w trzeciej serii posłał dysk na odległość 60,84 m. Ostatecznie zajął dziesiąte miejsce.

– Rzeczywiście ten finał był wywalczony, ale wywalczony podwójnie – podkreśla Oskar Stachnik. – Ostatnie dwa, trzy tygodnie startów były beznadziejne. Fajnie zatem, że przełamanie było w Rzymie. Był finał, jednak niestety trzeba było zejść z płyty po trzech rzutach. Jestem przygotowany topowo, ale zawodzi mnie technika – dodaje.

W tej samej konkurencji, wśród pań bez powodzenia startowały koleżanki klubowe Stachnika. Daria Zabawska rzuciła zaledwie 59,02 m, a Weronika Muszyńska 55,62 m. Obie nie przebrnęły ostatecznie eliminacji.

Startu we włoskim czempionacie do udanych nie zaliczy także Sofiia Ennaoui, której nie poszedł zdecydowanie po myśli bieg na 1500 m. Wicemistrzyni Europy z Berlina (2018) i brązowa medalistka z Monachium (2022) na tym samym dystansie, w Rzymie nie zdołała awansować do finału. Lekkoatletka AZS UMCS była dopiero dwunasta w pierwszym biegu kwalifikacyjnym, pokonując linię mety w czasie 4.13,71.

Na elimnacjach rywalizację zakończyli również inni lekkoatleci akademickiego klubu z Lublina. Michał Rozmys był siódmy w swojej serii eliminacyjnej na 800 m (1.47,46) i to nie wystarczyło do awansu. Kwalifikacji na tym samym dystansie wśród kobiet nie przebrnęła ponadto Adrianna Topolnicka (2.02,58).

Nie powiodło się też Krzysztofowi Hołubowi w biegu na 400 m przez płotki, który także na pierwszej rundzie zakończył przygodę z europejskim czempionatem. Lublinianin osiągnął czas 50,42.

W półmaratonie wystapiły dwie zawodniczki AZS UMCS – Izabela Paszkiewicz oraz Angelika Mach. Lepiej poradziła sobie pierwsza z nich, plasując się na 31. pozycji (1:12.15). Mach z kolei zajęła 55. miejsce w stawce (1:15.55).

W półfinale biegu na dystansie 100 m wystąpił zaś Dominik Kopeć z Agrosu Zamość. Podopieczny trenera Andrzeja Gdańskiego w swojej serii uplasował się na trzecim miejscu z wynikiem 10,28. Awans do finału z każdego z trzech biegów wywalczyło dwóch pierwszych zawodników plus dwóch z najlepszymi czasami. Rezultat zamościanina nie dał mu awansu, a zabrakło mu 0,07 sekundy.

Kopeć z Łukaszem Żakiem (AZS UMCS) wzięli jeszcze udział w finale męskiej sztafety 4x100 m, podobnie jak Monika Romaszko (Agros Zamość), w finale kobiecej na tym samym dystansie. Oba polskie zespoły w środowy wieczóŕ nie ukończyły jednak rywalizacji.

Lekkoatletyczna reprezentacja biało-czerwonych zakończyła mistrzostwa Europy w Rzymie z sześcioma medalami – dwoma z każdego koloru. W klasyfikacji punktowej Polska zajęła natomiast dziesiąte miejsce z dorobkiem 62,5 pkt. Czempionat w imponujący sposób zdominowali gospodarze, zdobywając 24 krążki, w tym 11 złotych.

Kolejna edycja mistrzostw Europy odbędzie się w sierpniu 2026 roku w Birmingham. Z kolei dwa lata później – w czerwcu 2028 roku, gospodarzem tej imprezy będzie Stadion Śląski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski