Lubelski Festiwal Filmowy. Człowiek kreska i przepowiadanie rzeczywistości za pomocą kina

Sylwia Hejno
Sylwia Hejno
Mariusz Tarkawian w filmie „Fuck, it’s biology”
Mariusz Tarkawian w filmie „Fuck, it’s biology”
Udostępnij:
13 lat temu powstał Lubelski Festiwal Festiwal Filmowy. Najbliższa edycja czeka nas od 22 do 30 października.

Andrzej Rusin wspólnie z Maciejem Misztalem postanowili rozkręć nowy festiwal, marzyli o takim, który będzie świeży, nowoczesny, szybko reagujący na rzeczywistość, który będzie dla wszystkich, ale jednocześnie na wysokim poziomie.

Z ponad tysiąca sześciuset zgłoszonych filmów zakwalifikowało się 148. Osiem z nich to filmy pełnometrażowe, reszta to krótkie metraże. Andrzej Rusin przekonuje, że to właśnie one najszybciej i najdokładniej wczuwają się w różne społeczne sprawy, stanowią prolog tego, czym będzie żyło kino za kilka lat.

– Być może niektórym krótki metraż kojarzy się z filmikami na youtube. Jeśli kiedyś tak było, to dawno, dawno temu. To właśnie krótki metraż wyłapuje trendy, które dopiero się objawią. Takim przykładem jest niedawna fala migracji, zanim tym zjawiskiem zainteresowali się wielcy dystrybutorzy. Tak jest ze wszystkim innym, krótki metraż jest wcześniej – mówi.

W tej formie łatwiej się sięga po eksperymenty, twórcy nie muszą aż tak myśleć o hołdowaniu gustom masowej publiczności. A zatem krótki metraż to forma autorska, gdzie aż tak bardzo nie liczą się wyniki finansowe. To nie wcale nie przeszkadza krótkim metrażom w podbijaniu serc widzów czy zdobywaniu prestiżowych wyróżnień, jest to wszak także kategoria Oscarowa.

Tegorocznym motywem są otwarte drzwi, które uosabiają otwartość na nowe filmowe zjawiska i ludzi. – Ekran to także rodzaj drzwi, przez które twórcy filmów mogą dzielić się publicznością – dodaje Andrzej Rusin.

W dniu otwarcia LFF czeka nas wyjątkowa perełka – film „Fuck, it’s biology” w reżyserii Szwedki Veroniki Andersson, opowiadający o lubelskim artyście Mariuszu Tarkawianie. Miał już sto dwadzieścia wystaw na całym świecie. Poprzez swoje rysunki jest dokumentalistą, a jednocześnie futurologiem zaobserwowanej rzeczywistości. Potrafi narysować wszystko, w szalonym tempie i bezbłędnie. Film jest intymnym portretem tego rozpoznawalnego polskiego artysty.

Zobaczymy filmy nagradzane na światowych festiwalach, mnóstwo premier, pokazy filmowe połączone z warsztatami dla dzieci. Pojawi się także okazja, aby obejrzeć filmy w technice VR, czyli wirtualnej rzeczywistości. W takim pokazie mogą brać udział jednocześnie cztery osoby.

Projekcje będą się odbywać w Centrum Kultury, Chatce Żaka i Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Festiwal ma formułę konkursową, jest dziewięć kategorii. Zwycięzca każdej z nich otrzyma statuetkę Złotego Mrówkojada.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pamiątki po rotmistrzu Pileckim

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

listopada chyba?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie