Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Posłowie po spotkaniu z zarządem PZL-Świdnik. Poseł KO: - Bez rządowych zamówień spółkę czekają duże problemy

Piotr Nowak
Piotr Nowak
archiwum
Posłowie wizytowali PZL-Świdnik. Rozmawiali z zarządem o problemach, w które wpadła spółka z powodu pandemii koronawirusa.

Dwa tygodnie temu zarząd PZL-Świdnik ogłosił plan zwolnienia około 200 osób, głównie pracowników z umowami czasowymi, zatrudnianych przez firmy zewnętrzne lub z uprawnieniami emerytalnymi. Związkowcy obawiają się o przyszłość swojej spółki, dlatego poprosili o pomoc posłów z Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego. Tworzą go głównie politycy opozycji. W poniedziałek spotkali się z zarządem PZL-Świdnik.

- Członkowie zarządu przewidują, że jeśli spadek zamówień z sektora cywilnego będzie trwał od 1,5 roku do 2 lat, to jeśli nie dojdzie do interwencji w postaci zamówień, kontraktów realizowanych przez polski rząd, spółkę PZL-Świdnik czekają bardzo duże problemy – mówi Michał Krawczyk, poseł Koalicji Obywatelskiej i przewodniczący LZP.

Kłopoty producenta śmigłowców to efekt spadku zamówień z sektora prywatnego. To z kolei jest wywołane problemami finansowymi firm spowodowanymi epidemią koronawirusa.

- W sytuacji, kiedy spadają zamówienia z sektora prywatnego, a tak się dzieje w tym momencie, te zamówienia kompensowane są zleceniami rządowymi. Dzieje się tak po to, żeby takie spółki jak PZL-Świdnik mogły w takiej sytuacji sobie poradzić i nie zostać zmuszone do redukcji zatrudnienia

- wyjaśnia Krawczyk. Winą za problemy podlubelskiego zakładu opozycja obarcza rząd.

- Niezrealizowane od wielu lat obietnice skutkują tym, że w sytuacji pogarszającej się koniunktury dochodzi do problemów w zakładzie – dodaje poseł KO.

Spotkanie polityków z zarządem trwało ponad trzy godziny. Ze strony opozycji wzięli w nim udział, poza Krawczykiem, Krzysztof Grabczuk i Marta Wcisło z KO, Jacek Czerniak z klubu parlamentarnego Lewicy oraz Jan Łopata z PSL. Razem zapowiadają, że będą zabiegać w rządzie o to, żeby Lubelszczyzna dostała więcej pieniędzy na wyjście z kryzysu spowodowanego przez epidemię.

Czekają na Perkoza
W spotkaniu z zarządem PZL wzięło też udział trzech parlamentarzystów PiS. Wśród nich Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Poseł przypomina, że spółka realizuje rządowy kontrakt za 1,6 mld zł na śmigłowce morskie AW101 i kolejny kontrakt na modernizację czterech śmigłowców W-3. W ramach walki z kryzysem spółka otrzymała blisko 18 mln zł dofinansowania z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Wsparcie obejmie wynagrodzenia pracowników za maj, czerwiec i lipiec.

- Zamówienia rządowe były i będą - zaznacza Artur Soboń. Spotkanie Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego z zarządem nazywa „kursem wyrównawczym dla opozycji”. - Posłowie opozycji dowiedzieli się o wynikach spółki, przetargach i poznali inną perspektywę. Myślę, że było to pouczające spotkanie – mówi Soboń i deklaruje gotowość zorganizowania podobnych spotkań dla polityków w LW Bogdanka i Grupie Azoty „Puławy”.

15 maja zarząd spółki wydał komunikat, w którym mowa jest m.in. o zaprzestaniu produkcji śmigłowców Sokół. Związkowcy obawiają się, że to sprowadzi zakład do roli podwykonawcy dla koncernu Leonardo.

- Koncern podjął decyzję o stopniowym wycofywaniu wsparcia dla Sokoła na rzecz jego następcy – AW139. To efekt niewywiązania się polityków PiS z obietnic złożonych przed pięciu laty. Na 70-lecie powstania możemy zostać ze zmniejszoną załogą i bez produktu finalnego

- mówi Piotr Sadowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników.

- Straszenie załogi, wzbudzanie niepokoju, że nie będzie pracy, jest niepotrzebne - zastrzega Artur Soboń, poseł PiS.

Szansą dla Świdnika mógłby być program Perkoz. Chodzi o plan pozyskania przez MON 32 wielozadaniowych śmigłowców wsparcia, które miałyby zastąpić leciwe Mi-2 i służyć do rozpoznania, transportu żołnierzy i sprzętu. Inspektorat Uzbrojenia rozpoczął dialog techniczny w tej sprawie. Swoją ofertę przedstawi zapewne też PZL-Świdnik.

- Jeśli PZL-Świdnik wygra przetarg, ale polski rząd nie postawi warunku, że produkt finalny ma powstawać w Polsce, to zakład może zostać sprowadzony do roli podwykonawcy podzespołów - zastrzega związkowiec.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski