S17. Kolejnym fragmentem ekspresówki pojedziemy przed świętami. Kiedy zniknie „wąskie gardło” w Kołbieli?

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Duże zmiany czekają w grudniu kierowców na budowanych odcinkach trasy ekspresowej Lublin – Warszawa. Najważniejsza to oddanie dla ruchu obu jezdni ponad 13-kilometrowego odcinka drogi od obwodnicy Garwolina do przyszłej obwodnicy Kołbieli.

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia kierowców czekają zmiany ruchu na budowanych odcinkach trasy S17. Budowanych jest 37 km drogi ekspresowej.

Nie na Mikołaja, ale pod choinkę

Odcinek przyszłej S17 od końca obwodnicy Garwolina do obwodnicy Kołbieli ma łącznie 13 km. Ci, którzy podróżują do i ze stolicy korzystają już z jednej jezdni ekspresówki. Rucha na niej odbywa się po jednym pasie w obu kierunkach. Druga nitka jest zamknięta. GDDKiA zapowiadała, że zostanie otwarta do 6 grudnia. Tak się nie stało.

– Trwają już procedury związane z dopuszczeniem drogi do ruchu. Jednocześnie wykonywane są ostatnie prace porządkowe, sadzone są drzewa – mówi Ryszard Rek, kierownik budowy z firmy Budimex.

Ile potrwają odbiory? Nie wiadomo. GDDKiA liczy, że pozwolenie na użytkowanie drogi uzyska do Bożego Narodzenia. – Jeśli nie, to droga i tak zostanie otworzona, przy czym będzie na niej obowiązywała tymczasowa organizacja ruchu – zapowiada Krzysztof Nalewajko z biura dyrektora generalnego GDDKiA.

Otwarcie drogi w trybie „tymczasowym” oznaczać będzie, że kierowcy, którzy z niej korzystają, pojadą z maksymalną prędkością 100 km/h, czyli o 20 km mniejszą niż obowiązuje na trasach ekspresowych.

Budowa tego odcinka S17 kosztuje 450,3 mln zł.

Ach ta Kołbiel

Kołbiel to od lat „wąskie gardło” na trasie Lublin – Warszawa. Wszystko przez rondo na skrzyżowaniu DK17 i DK50 a precyzyjniej korki, które się na nim tworzą.

W przejeździe przez Kołbiel wkrótce nastąpią zmiany. – Pod koniec tego roku lub na początku przyszłego udostępniona kierowcom zostanie jedna jezdnia obwodnicy – informuje Kazimierz Wilk, dyrektor kontraktu z firmy Strabag.

Kierowcy odetchną? Raczej nie. Nową jezdnią dojedziemy bowiem do … nowego ronda, które powstaje kilkaset metrów na zachód od obecnego. Będą tam się spotykać pojazdy jadące DK17 i DK50. „Stare” rondo w Kołbieli zostanie wówczas zamknięte. Tym samy zmiany spowoduje prawdopodobnie tylko przesunięcie położenia korkującego się ronda. Poprawa nastąpi w marcu kiedy nad otwartą jezdnią przyszłej S17 otworzony zostanie wiadukt dla DK 50. W maju będzie jeszcze lepiej, bo na wiadukcie zostaną uruchomione łącznice.

Kiedy ruszy druga jezdnia obwodnicy? – We wrześniu 2020, nie ma szans, aby ruszyła wcześniej – ocenia Wilk.

Obwodnica Kołbieli będzie miała 8,7 km. Koszt budowy to 430,7 mln zł. Zaawansowanie prac drogowych jest obecnie na poziomie 60 proc. Jeśli chodzi o obiekty inżynieryjne, to współczynnik ten wynosi 90 proc.

I tu też jedną jezdnią

Ostatni z budowanych odcinków rozciąga się od obwodnicy Kołbieli do węzła lubelska (na wysokości lotniska w Góraszce). Ma 15,2 km długości. Jego budowa pochłonie 526,5 km. Prace wykonuje Strabag. – Największa trudność związana z budową trasy to jej przebieg: droga ekspresowa w siedmiu miejscach przecina się z obecną trasą nr 17 – przyznaje Witold Bella, dyrektor kontraktu z firmy Strabag.

Na tym odcinku w grudniu również nastąpią zmiany w ruchu. – Około 18 grudnia zaczniemy przekładać ruch na jedną z nowo wybudowanych jezdni. Operacja będzie podzielona na trzy, cztery etapy – mówił Bella.

Zakończenie robót na tym odcinku jest planowane na połowę przyszłego roku.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 grudnia 2019, 12:33, Gość:

Ten szykowany do oddania odcinek między Kołbielą a Garwolinem nie daje się do użytku. Nawierzchnia ma kształt sinusoidy. Jedzie się jak na jajowatych kołach. Uprzedzając docinki jechałem trzema różnymi fabrycznie nowymi pojazdami. Może ktoś by się zajął tym tematem zanim dojdzie do oficjalnego odbioru

[wulgaryzm] jak czerwony pasek tvpinfo

G
Gość

Ten szykowany do oddania odcinek między Kołbielą a Garwolinem nie daje się do użytku. Nawierzchnia ma kształt sinusoidy. Jedzie się jak na jajowatych kołach. Uprzedzając docinki jechałem trzema różnymi fabrycznie nowymi pojazdami. Może ktoś by się zajął tym tematem zanim dojdzie do oficjalnego odbioru

G
Gość

o wychwycili w komentarzu wulgaryzm a w artykule nie a to kpina czy ktoś tu ru...ha

G
Gość

Redaktorze niech ktoś to po Panu koryguje, pytam się kto "[wulgaryzm]" i "tym samy"

G
Gość

Pytanie takie czy chodź raz ktoś to czytał? Panie Łukaszu Kaczanowski litości, proszę przeczytać raz ten tekst. Wiem, że piątunio ale słowo "[wulgaryzm] na niej" oraz pochłonie 526,5 km sugeruję, że Pan z dziennikarstwem ma nie wiele wspólnego. Rodzi się również pytanie czy redaktor czyta teksty przed wydaniem bo wstyd jak cholera.

G
Gość

Wiem, czepiam się ale... W tekście jest: "[wulgaryzm] na niej..." a powinno być chyba: "Ruch na niej..." Przypadek??? ?

Dodaj ogłoszenie