Samorządy nie chcą w maju wyborów prezydenckich. Co proponują w zamian?

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Samorządy zrzeszone w Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich mówią głośno „nie” majowemu terminowi wyborów
Samorządy zrzeszone w Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich mówią głośno „nie” majowemu terminowi wyborów Polska Press
10 maja to ciągle obowiązujący termin wyborów prezydenckich. Czy wówczas do nich dojdzie i w jakiej formie miałyby się odbyć ciągle nie wiadomo. Samorządy zrzeszone w Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich mówią głośno „nie” majowemu terminowi wyborów. Chcą, aby rząd ogłosił stan klęski żywiołowej.

- Od miesiąca bezskutecznie wzywamy do podjęcia jedynie słusznej w obecnych warunkach decyzji, to znaczy wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – napisały we wspólnym oświadczeniu Unia Metropolii Polskich oraz Związek Miast Polskich. UMP zrzesza 12 największych aglomeracji w kraju, ZMP – ponad 300 samorządów. Członkami obu tych organizacji jest Lublin.

W oświadczeniu samorządowcy wytykają niekonsekwencje w działaniach rządu. Z jednej strony dąży on do zorganizowania wyborów prezydenckich 10 maja. Z drugiej odwołuje wybory oraz referenda lokale np. wybory burmistrzów Obrzycka i Aleksandrowa Kujawskiego.

- Te przykłady obrazują panujący bałagan i chaos, a przede wszystkim są przejawem pogardy dla wysiłku i zdrowia wielu setek osób zaangażowanych bezpośrednio w przygotowywanie i przeprowadzanie procedur wyborczych, tworzących tkankę polskiej demokracji w społecznościach – podkreśl Tadeusz Truskolaski prezes zarządu UMP i prezydent Białegostoku.

Politycy partii rządzącej podkreślają, że wybory odbędą się w maju. Czy będzie to 10 maja jeszcze nie wiadomo. Wszystko będzie zależało od prac legislacyjnych nad ustawą wprowadzającą dla wszystkich wybory korespondencyjne. Obecnie zajmuje się nią Senat.

Gdyby rząd ogłosił postulowany przez samorządy stan klęski żywiołowej to nie można by zorganizować wyborów przez najbliższe kilka miesięcy. Głosowanie nie może się odbyć w ciągu trwania takiego stanu i 90 dni po jego zakończeniu.
O wprowadzenie stanu klęski żywiołowej postulują też w parlamencie partie opozycyjne.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Sasin organizuje wybory 10 maja i poda nam wyniki ;-)

Dodaj ogłoszenie