MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Strefa płatnego parkowania się zmieni. Nasze auta będą skanowane, będzie też drożej

Michał Dybaczewski
Michał Dybaczewski
Łukasz Kaczanowski
Trzy, a nie cztery podstrefy płatnego parkowania, samochody skanujące nasze tablice rejestracyjne i wyższa kara za brak bileciku parkingowego, to zmiany, który w strefie płatnego parkowania wprowadza ratusz. Zaczną obowiązywać już na początku 2024 r.

Zielone światło uchwale, które wprowadza istotne zmiany w SPP dali radni na listopadowej sesji rady miasta. Co to za zmiany? Najciekawszą wydaje się wdrożenie systemu skanowania tablic rejestracyjnych pod nazwą „e-kontrola”. Skanowanie tablic od maja br. prowadzą już dwie kamery zlokalizowane na Starym Mieście, ale w tym przypadku nie będzie kamer, a specjalne auta wyposażone w system skanowania tablic rejestracyjnych. Dane zeskanowanego pojazdu zostaną przesyłane do systemu, który automatycznie sprawdzi czy została wniesiona opłata za postój w SPP.

- Poddany kontroli samochód ma nie tylko skanowaną tablicę rejestracyjną, ale wykonywana jest również dokumentacja fotograficzna wraz z współrzędnymi GPS, dzięki którym dokładnie wiadomo, w jakiej lokalizacji znajdował się kontrolowany samochód – mówi Justyna Góźdź w biura prasowego ratusza i podkreśla, że zaletą tego typu rozwiązania jest podwojona częstotliwość kontroli, monitoring strefy parkowania, a także mniej błędów i reklamacji.

Oczywiście to novum nie oznacza, że nie zobaczymy już tradycyjnych kontrolerów - ci nadal będą czyhać na zostawiających auta w SPP.

W przypadku braku bileciku parkingowego, kierowca otrzyma wezwanie do zapłaty opłaty dodatkowej, które przyniesie nam do domu listonosz. A lepiej takiego wezwania nie dostać, bo opłata dodatkowa, zwana potocznie mandatem, wzrośnie i to aż o 100 proc. Obecnie za brak biletu płacimy 100 zł, a od 1 stycznia 2024 r. zapłacimy 200 zł. Więcej zapłacimy, jeśli przekroczymy opłacony czas postoju: jest 50 zł, będzie 100 zł. Dobra informacja jest taka, że w górę nie pójdą natomiast stawki za postój w SPP – zarówno jeśli chodzi o opłatę godzinną, jak i abonamentową.

SPP dzieli się na cztery podstrefy: A, B, C i D, ale po zmianie (od 11 lutego 2024 r.) podstrefy będą trzy, bo C wchłonie D stając się tym samym największą podstrefą. W związku z tym, obszarem tej podstrefy będą ulice: Tysiąclecia do Podzamcze), Podzamcze, Unicka, Obywatelska, Jaczewskiego, Prusa, Solidarności (od Prusa do Lubartowskiej), Tysiąclecia – bez tej ulicy (od Lubartowskiej do Placu Zamkowego), Plac Zamkowy - bez tego placu, Podwale - bez tej ulicy, Wyszyńskiego – bez tej ulicy, Bernardyńska - bez tej ulicy, Plac Wolności - bez tego placu, Dolna Panny Marii - bez tej ulicy (od Placu Wolności do Piłsudskiego). Miasto zasadność zmiany tłumaczy identycznymi stawkami opłat w strefie D i C. Co ważne, abonamenty, które zostały wydane na podstrefę D przed wejściem w życie zmian będą obowiązywały w podstrefie C.

Co do abonamentów (w Lublinie są cztery rodzaje) to zmianą jest większy rygor w przyznawaniu abonamentu typu M „dla mieszkańca” i abonamentu typu E „dla pojazdu z napędem hybrydowym”. W związku z dużą ilością umów tworzonych na potrzeby spełnienia warunków wydania abonamentu ratusz postanowił wprowadzić konieczność potwierdzenia umowy cywilnoprawnej notarialnie. Głównie chodzi tu o umowę użyczenia pojazdu.

Miasto chce również ograniczyć ilości wydawanych abonamentów dla pojazdu z napędem hybrydowym. Dlatego wprowadzono zapis mówiący, iż abonament E przysługuje na jeden pojazd dla danej osoby, na czas ważności przedstawionych dokumentów, na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy.

Co jeszcze? Z opłaty za parkowanie zwolnieni będą oddający krew (na czas donacji) w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, czyli w centrum miasta. Teraz krwiodawcy nie chcąc płacić za parking idą do RCKiK po bilet, który musi trafić za przednią szybę auta. Jeśli jednak nie trafi i kontroler nałoży karę (opłatę dodatkową), to wówczas, aby jej nie płacić z zaświadczeniem o oddaniu krwi z RCKiK trzeba zgłosić się do Zarządu Dróg i Mostów, gdzie opłata jest anulowana. Zdaniem ratusza zmiana, czyli zerowa stawka opłat dla krwiodawców na czas donacji krwi, zwiększy zainteresowanie potencjalnych dawców krwi będącej cennym, deficytowym lekiem o stale rosnącym zapotrzebowaniu. Zapis ten ma na celu uhonorowanie dawców krwi.

Zmiany, które zostały właśnie ogłoszone i przypieczętowane przez radnych miały swoje preludium już na początku listopada. Wówczas ratusz zapowiedział, że zarządzanie nad wszystkimi podstrefami płatnego parkowania przejmie miejska spółka - MPK Lublin. Teraz trzema z nich (A, B i C) administruje spółka City Parking Group, a lubelskie MPK zarządza tylko podstrefą D. A zatem od lutego pieczę nad trzema podstrefami sprawować będzie wyłącznie MPK.

- Miejska spółka posiada już doświadczenie w tym zakresie oraz możliwości w postaci zasobów kadrowych i organizacyjnych. Powierzenie prowadzenia SPP w całości MPK Lublin, pozwoli na pozostawianie dochodów z tego tytułu w strukturze finansów miasta. Miejska spółka spełnia wszystkie przesłanki określone w ustawie Prawo zamówień publicznych, która określa komu może zostać udzielone zamówienie w tzw. trybie „in-house” – tłumaczyła na początku listopada zasadność takiego rozwiązania Justyna Góźdź.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski