TBV wygrywa procesy w sprawie górek czechowskich

Piotr Nowak
Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończyły się dwa procesy dotyczące zbliżającego się referendum w sprawie górek czechowskich. W obu sprawach społecznicy zmierzyli się z TBV.

Podczas pierwszego procesu sąd oddalił wniosek Andrzeja Filipowicza, członka rady dzielnicy Czechów Południowy.

Społecznik domagał się od TBV sprostowania informacji, które firma zamieściła na bilbordach, w artykułach sponsorowanych, audycjach radiowych i innych materiałach referendalnych.

Spór dotyczył m.in. zdania: „Zamiast 30 ha pawilonów, hal i biurowców - nowoczesne zielone osiedle i 75 ha atrakcyjnego parku w Lublinie”, które znalazło się na materiałach spółki TBV.

Zdaniem działacza, ok. 91 ze 105 ha należących do TBV terenów leży w strefie ESOCh (Ekologiczny System Ochrony miasta Lublina) i objęta jest studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, więc i tak na większości górek czechowskich deweloper nie może budować pawilonów, hal ani biurowców.

Innego zdania jest Bolesław Stelmach, lubelski architekt i doradca TBV. Według niego, podstawą do planowania zabudowy terenu należącego do TBV jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przyjęty przez Radę Miasta Lublin.

- Obecny plan zagospodarowania pozwala na prowadzenie inwestycji na 30 ha - powiedział podczas wtorkowej rozprawy.

Zdaniem sądu, Andrzej Filipowicz nie udowodnił swoich twierdzeń i oddalił jego wniosek.

- Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie - stwierdziła sędzia Anna Wołucka-Ławnikowicz. Postanowienie jest nieprawomocne.

Społecznik rozważa złożenie zażalenia na decyzję sądu.

Drugi proces toczył się na wniosek spółki TBV Investment. Firma wystąpiła o ochronę sądową przed nieprawdziwymi informacjami, które pojawiły się podczas Marszu dla Górek Czechowskich.

Wydarzenie odbyło się w niedzielę. Podczas pochodu Krzysztof Gorczyca, prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka powiedział, że „głos oddany na nie [podczas referendum - dop. red.] jest głosem za dużym 100-hektarowym parkiem”.

Zeznający podczas procesu Wojciech Dzioba, prezes TBV i właściciel górek czechowskich stwierdził, że w razie głosowania mieszkańców na „nie” wcale nie przewiduje budowy 100-hektarowego parku.

- W ocenie sądu, ta wypowiedź była nieprawdziwa - uznała sędzia Irena Grymuza. Zakazała działaczowi publikowania nieprawdziwych informacji i dała mu 48 godzin na opublikowanie na własny koszt wyjaśnień na łamach „Dziennika Wschodniego”.

Krzysztof Gorczyca rozważa złożenie zażalenia.

Kilka słów prezesa Towarzystwa w związku z wtorkową sprawą sądową w trybie referendalnym na wniosek TBV

Sąd Okręgowy orzekł dziś, że użyte przeze mnie stwierdzenie, że "głosowanie na NIE jest głosowaniem za powstaniem 100 ha parku" nie jest prawdziwe i nie zaznaczyłem w nim dostatecznie wyraźnie, że jest to opinia. Niezależnie od tego czy werdykt ten utrzyma się w II instancji trzeba przyznać ("korona nie spadnie"!) że sformułowanie to mogło być zrozumiane dosłownie (jako bezpośredni efekt referendum), np przez kogoś nie znającego całej sytuacji. Tego oczywiście nie miałem na myśli - wiem, że walka o Zielone Górki nie skończy się na referendum.
Sens owej skrótowej wypowiedzi miał być mianowicie taki: Wierzę, że wielki, stuhektarowy park na Górkach, taki jaki od 60 lat był planowany, jest możliwy. Są do tego narzędzia: zmiana planu, zachowanie zapisów obowiązującego Studium czy nawet wywłaszczenie na cel publiczny, Głosowanie na NIE - odrzucenie w referendum planów zabudowy Górek będzie mocnym sygnałem dla władz miasta i może być pierwszym krokiem do pełnej ochrony zielonych płuc Lublina. Bez blokowisk, bez zakłócenia przewietrzania i bez drewnianych chomików.
Ciąganie po sądach społeczników odbieram zaś jako próbę torpedowania skromnej, ale coraz bardziej widocznej kampanii obrońców przyrody.
Krzysztof Gorczyca
prezes Towarzystwa dla Natury i Człowieka

Referendum zdecyduje o przyszłości górek czechowskich. Jak o...

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 145

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spaq

bardzo podoba mi się shillowanie opłaconych komentatorów niżej :) zero argumentów, mieszkania jedynym wyjściem przed jakimkolwiek złem :)))

G
Gość

Nie wiem po kiego tym mięchem rzucanie.. serio.. chcecie górki??? To trzeba zagłosować na tak. Proste

G
Gość

Wychodzi kto ma rację. Już sąd to chyba nie jest ustawiony i opłacony

G
Gość

Ooo.. no to jak wygrali tyle to racja jest jednak po ich stronie. Głosuje na tak

G
Gość

Tak w referendum.. innej opcji nie ma... nie zostanie nam nic jeśli choć trochę nie pójdziemy na kompromis. Ziemia jest w prywatnych rękach teraz! A może być mieszkańców Lublina

G
Gość.

W niedzielę zdecydujemy , stagnacja czy rozwój . Tak dla parku .

G
Gość.

Tak w referendum to dobry wybór .Ja Tak zagłosuję.

G
Gość

#takwreferendum

G
Gość

Tak w referendum

G
Gość

Przecież wiadomo że tbv zarobi i to duze pieniądze. Każdy mógł kupić.. nie czas żałować. Teraz trzeba coś zrobić, żeby mieszkańcy nie zostali z niczym. Moim zdaniem proponowany kompromis jest godny uwagi

G
Gość

Dzisiaj jezeli chcemy park nie ma wyjścia trzeba głosować na tak

R
Ryś

Co byście nie mówili propozycja tbv wcale nie jest głupia ... miasto może dostać ogromny teren który pozostanie dla mieszkańców

l
lu

To przykre, że sąd nie zajmuje się tym jaka jest prawda, tylko tym, czy ktoś dostatecznie udowodnił SWOJE twierdzenie.

G
Gość

Kolejny pożar dzisiaj na górkach :( ciężko już na to patrzeć. Ja głosuje na tak .. niech cos w końcu się zmieni

G
Gość

Głosujemy na tak. Nie dajmy się grupce lokalnych aktywistów.... decyzja jest w naszych rękach. . Tak dla parku

Dodaj ogłoszenie