Zamość: Gorąca dyskusja o rozszerzeniu granic. Jedni nastroje tonują, inni gratulują inicjatywy

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Prezydent Andrzej Wnuk mówił na sesji RM, że miasto ma ok. 30 mkw. powierzchni. On także uważa, że to za mało. Emocje jednak należy w tej sprawie tonować
Prezydent Andrzej Wnuk mówił na sesji RM, że miasto ma ok. 30 mkw. powierzchni. On także uważa, że to za mało. Emocje jednak należy w tej sprawie tonować Bogdan Nowak
O potrzebie poszerzenia granic Zamościa mówi się od lat. Temat powrócił 30 sierpnia, na sesji zamojskiej Rady Miejskiej. Bo petycję w tej sprawie złożył Mariusz Rutkowski. Według niego powiększenie granic miasta i wcielenie sąsiednich miejscowości to szansa na rozwój i nowe miejsca pracy. Nie tylko on tak uważa.

- Podam kilka liczb: 652 osoby w ciągu ostatniego roku opuściły Zamość. To daje 54 osoby miesięcznie – mówił na sesji RM Mariusz Rutkowski. - Jeśli przyjąć podobną statystykę dla całego regionu, to Zamojszczyznę opuszcza co miesiąc 486 osób. Ludzie emigrują do Warszawy, Krakowa, Gdańska. Zamość się wyludnia, bo brakuje tutaj pracy, perspektyw. Bez powiększenia terytorium miasta nic się nie zmieni.

W imieniu tych, co wyjechali

Rutkowski zapewnia, że nie ma za sobą żadnych partii politycznych i organizacji, ale… czuje się reprezentantem tych, którzy z przyczyn ekonomicznych musieli to miasto opuścić. Złożył do zamojskiej RM petycję w sprawie rozszerzenia granic Zamościa, bo uważa, że miastu potrzebne są nowe miejsca pracy, tereny inwestycyjne, działki pod budowę mieszkań itd. Przygotował kilka wariantów takiego przedsięwzięcia. Zakładają one przyłączenie do Zamościa m.in. sąsiedniego Mokrego, Kalinowic, Chyżej, Płoskiego czy Sitańca.

- Jednak to do władz miasta należy dokładne określenie obszaru, który miałby zostać przejęty – podkreślał na sesji Rutkowski. - Część terenów gminy Zamość (okala ona miasto ze wszystkich stron) już jest właściwie przedmieściami.

Radni zbadali petycję, a potem propozycja „stanęła” na obradach RM. Co wielokrotnie podkreślano, na razie nie chodził o przejęcie sąsiednich terenów, ale jedynie o zorganizowanie konsultacji wśród mieszkańców na ten temat. Nie obyło się jednak bez dyskusji. Uczestniczył w niej m.in. Ryszard Gliwiński, wójt gminy Zamość.

- Ten temat wywołuje emocje, także wśród mieszkań naszej gminy – tłumaczył wójt Gliwiński. - Uważam jednak, że do rozmów najpierw powinny usiąść samorządy, aby wypracować jakieś wspólne oczekiwania i cele.

Wójt ostrzegał również, że podjęcie uchwały o konsultacjach zostanie uznane za początek całego procesu. Mówił również m.in., iż może mieć to negatywny wpływ choćby na przygotowywane wnioski o przyznanie środków unijnych czy opracowanie studium zagospodarowania przestrzennego gminy.

- Należy również uszanować wolę mieszkańców gminy – podkreślał wójt Gliwiński.

Nastroje trzeba tonować

Co na to zamojscy rajcy? - Nie możemy zrobić nic na zasadzie przychodzę i zabieram. Nie są nam potrzebne jakieś animozje, konflikty – skonstatował Grzegorz Podgórski, opozycyjny radny miejski. Dużo na ten temat mówili także inni radni: Wiesław Nowakowski i Piotr Małysz. Nie zabrakło zwolenników pomysłów zawartych w petycji.

- Gratuluję inicjatywy – powiedziała podczas obrad radna Agnieszka Klimczuk. - Cieszę się, że wywołała dyskusję i emocję. Może to zdeterminuje szybsze działania.

Emocje studził Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa. - Muszę zburzyć ten pozytywny obraz – mówił. - Przejmując tereny i przychody z takich terenów, przejmiemy także długi. Trzeba będzie także stworzyć brakującą infrastrukturę, zadbać o mieszkańców itd. W poprzedniej kadencji podejmowaliśmy w MSWiA rozmowy na temat ewentualnego poszerzenia granic miasta. Zakończyły się niczym. Bo taką decyzję może podjąć jedynie Rada Ministrów. To wszystko naprawdę nie jest takie proste.

Za uchwałą w sprawie przeprowadzenia konsultacji w sprawie poszerzenia granic miasta zagłosowało jednak 14 radnych, a 6 wstrzymało się od głosu. Nikt nie był przeciwny. Nie wiadomo jednak kiedy miałoby do takich konsultacji dojść.

Prezydent Andrzej Wnuk zapowiedział za to, że będzie rozmawiał o inicjatywie z wójtem gminy Zamość, starostą zamojskim, a także radnymi (jak rozumiemy: gminy i powiatu).

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie