Biurowiec przy ul. Kołłątaja nadal tylko na papierze

Ewa Pajuro
Inwestor liczy, że wkrótce u zbiegu ul. Kołłątaja i Peowiaków uda się zbudować nowoczesny biurowiec
Inwestor liczy, że wkrótce u zbiegu ul. Kołłątaja i Peowiaków uda się zbudować nowoczesny biurowiec Stelmach i partnerzy. Biuro architektoniczne
Udostępnij:
Plan, by u zbiegu ul. Kołłątaja i Peowiaków w Lublinie zbudować nowoczesny biurowiec, powstał kilka lat temu. Inwestor wciąż nie może uzyskać pozwolenia na inwestycję. Teraz chce, by całe postępowanie rozpocząć od nowa.

- W lutym tego roku ponownie złożyliśmy do wojewódzkiego konserwatora zabytków wniosek o akceptację projektu i pozwolenie na rozpoczęcie prac budowlanych - mówi Jacek Wysokiński, właściciel działki u zbiegu ul. Kołłątaja i Peowiaków w Lublinie. Przedsiębiorca już od ponad sześciu lat chce na niej zbudować nowoczesny biurowiec.

Jeśli konserwator wyda pozytywną decyzję, Wysokiński będzie potrzebował jeszcze pozwolenia na budowę. Dopiero po jego uprawomocnieniu się można wbić w ziemię pierwszą łopatę. Proste? Nie w tym przypadku. Inwestycja wciąż nie może doczekać się realizacji. Ostatnio zajmował się nią Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Uchylił on decyzję ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który uznał, że zaprojektowany budynek nie wpisuje się harmonijnie w zabudowę śródmieścia. Sprawa wróciła do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Przedsiębiorca zmęczony całą sytuacją uznał, że najlepiej będzie zacząć wszystko od nowa i dlatego poprosił o umorzenie trwającego postępowania. Konserwator przychylił się do prośby. - Następnie inwestor złożył wniosek o wydanie nowego pozwolenia na realizację inwestycji w oparciu o zmieniony projekt - mówi Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

Modyfikacje mają być nieznaczne i dotyczą przede wszystkim elewacji budynku.

- Spodziewamy się, że decyzja będzie dla nas korzystna - mówi Wysokiński.

Na przeszkodzie kolejny raz staje jednak współwłaściciel sąsiedniej posesji. - Złożył on odwołanie od decyzji o umorzeniu postępowania. W związku z tym sprawa ponownie trafiła do Ministerstwa Kultury - tłumaczy Kopciowski.

Inwestor nie ma złudzeń, że wniosek ma na celu dalsze wydłużenie procedur, bo konserwator ma teraz związane ręce. - Rozstrzygnięcie nowego wniosku możliwe będzie po rozpatrzeniu odwołania od decyzji, umarzającej poprzednie postępowanie - tłumaczy Kopciowski.

Właściciel działki zachowuje spokój i przekonuje, że brał pod uwagę, że także w tym roku nie uda się rozpocząć inwestycji. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze, budowa ruszy na początku 2013 roku - mówi Wysokiński.

Historia pechowej inwestycji
W 2004 r. Jacek Wysokiński kupił od miasta działkę u zbiegu ul. Kołłątaja i Peowiaków.
Postanowił zbudować na niej 5-kondygnacyjny biurowiec z lokalami usługowymi, a także być może z apartamentami. Początkowo budowa nie mogła ruszyć z powodu okien w ścianie sąsiedniej kamienicy. Inwestor chciał, by zostały zamurowane, musiał jednak wykazać, że wykuto je bez zezwolenia. Sam projekt budynku zyskał akceptację konserwatora. Rozstrzygnięcie uchylił jednak minister kultury.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
monika
aby było to co się komu przyśni, ale aby to faktycznie zdobiło, uatrakcyjniało, dawało realne miejsca pracy, itp., itd.
i
i wyrównaj oddech
jak już puls spadnie do ci 38 razy na minutę to przeczytaj tekst jeszcze raz.
ż
żartowałem
jestem za, stara sciana z malowidłami po komunie to naprawdę super atrakcja niech tak zostanie!!!!
T
TE
TE "ŚWIĘTY"ZE SMOLEŃSKA,BAZYLIKĘ TO SE PIER....NA SWEJ DZIAŁCE ALBO NA KLATCE PRZED DRZWIAMI DO SWEJ JAMY MIESZKALNEJ!!
J
JAK
JAK TO MOŻLIWE,ŻE PIER...BURAKI URZĘDASY Z WARSZAWY DECYDUJĄ O TYM CZY WŁAŚCICIEL DZIAŁKI MOŻE BUDOWAĆ CZY NIE???TO K.....JAKIŚ MEGA ABSURD!!NA TERENIE MIASTA BURAKI Z RATUSZA BLOKUJĄ INWESTYCJE A TERAZ DOKŁADAJĄ PAJACE Z WARSZAWY!!
ż
żądamy
aby w tym miejscu stanęła bazylika wraz z godnym pomnikiem poległych pod Smoleńskiem. Zdecydowane NIE dla biurowców, marketów i tym podobnych pokracznych budowli! TNDB
m
monika
Przecież taki nowoczesny biurowiec może powstać zupełnie w innym miejscu, a tu nawet jego piękna nie będzie widać, gdyż będzie jedynie raził.
j
jaro
Szczekajcie dalej na inwestorów. Tarasy Zamkowe - nie, biurowiec przy Kołłataja - nie, biurowiec i hotel przy Olimpie - nie, centrum na gorkach czechowskich - nie. Tylko nie dziwmy sie potem ze w Lublinie bieda, syf i bezrobocie.
a
ace10ta
Każde pokolenie coś po sobie zostawia
g
gg
po dwóch stronach jednej ulicy,
pajac to wymyślił
C
Chandler
Bardzo inteligentna riposta , brawo.
p
pit
To lepiej jak stoi blaszany płot ?
w
we
"Koko euro spoko" wybrał naród polski widocznie lubi takie piosenki. Amen
m
monika
Ten budynek z projektu tak pasuje do pozostałych budynków jak to coś niebieskiego i szklanego dobudowanego do pięknego budynku dworca PKP.
k
kl
Blaszak, żeleźniak, czy coś w tym stylu.....? Kwas !!!!!
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie