Cywilizacyjnie zapóźnieni

Wojciech Andrusiewicz
Archiwum
Kolor oświecenia, jakim jest żółty, w Lublinie jest raczej bliższy wiekom ciemnym. Czy bowiem ludzi trzeba bić po oczach jaskrawożółtymi kamizelkami, żeby zaczęli kasować bilety?

Kontrola biletów w środkach komunikacji miejskiej może wyglądać cywilizowanie, co udowadnia niejedno miasto w Polsce. Lublin dowodzi zaś czegoś zgoła odmiennego. Wydaje mi się, że zdaniem MPK większość gapowiczów to zwykła hołota, która nawet nie potrafi czytać.

Kiedy np. w stolicy do przeciętnego kontrolowanego autobusu wsiada jeden kontroler, w Lublinie musi ich być przynajmniej trzech. Powód jest banalny - trzeba pasażerom zatarasować wszystkie drzwi tak, żeby nawet niemowlę nie dało rady przeraczkować między nogami. A żeby lepiej było widać, że oto jakiś jegomość tarasuje nam wyjście, to ma on na sobie żółtą kamizelkę - bije nią po oczach i odstrasza potencjalnych uciekinierów. Chyba identyfikator to w Lublinie zbyt mało. Widać jest u nas dużo analfabetów, którzy go mogą nie odczytać i w zwalistej osobie w drzwiach nie rozpoznać kontrolera. W nocy pewnie taka kamizelka dodatkowo służy panom i paniom "kanarom" pomocą przy wypełnianiu mandatów, oświetlając swoim blaskiem wypisywane druczki.

Czy w Lublinie nie może być tak, że kontrola biletów rozpoczyna się nie w dopiero co otwartych drzwiach, utrudniając tym samym płynny ruch pasażerów, ale już po ich zamknięciu, gdy nikt nigdzie się nie spieszy? A może, zdaniem kierownictwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, nie ma sensu komukolwiek cokolwiek ułatwiać i umilać, jeżeli można utrudniać i obrzydzać. Lubelski przewoźnik jaskrawo świeci przykładem utrwalacza negatywnych stereotypów o "kanarach". Do cywilizacji to z taką kontrolą raczej nie dojedziemy.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podpis
...to oczywisty znak, że mamy w pełni sezon ogórkowy.
24h
Szkoda to wogóle komentować... Najlepiej aby pasażerowie sami sobie wypisywali mandat i zostawiali kierowcy, na koniec zdejmując pokornie czapke i przyklekajac na jedno kolanko, jak domyslam sie byłoby w idealnym świecie autora.
o
ogórek
Nomen omen jak mało kiedy, ale w tym wypadku "sraka"ma rację.Wcześniej już na przystanku kilku "kanarów tajniaków, incognito, po cywilnemu" dawało znaki porozumiewawcze znane tylko kierowcy, że zamierzają dokonać kontroli biletów. Na zewnątrz z zaskoczenia tuż przy drzwiach autobusu ze sławetnym monologiem: "bileciki do kontroli" sprawdzano ważność biletów osób wysiadająch, a następnie będących wewnątrz pojazdu, Istna łapanka...Dopiero po sugestiach pasażerów, aby nie traktować ich z góry jako potencjalnych złodziei postanowiono ten proceder "ucywilizować" właśnie przez wprowadzenie jaskrawych kamizelek z napisem :"kontrola biletów", widocznymi z daleka, aby pasażer nie był zaskoczony, jak to "drzewiej bywało" ...
s
srakaPOkisielu
Óne widzą swoją POkraczną rację.
p
pis-off
Poziom kontrolerów jest odzwierciedleniem osób, które kontrolują. Kontrola po zamknięciu drzwi? I może jeszcze mają przepuścić wszystkich wysiadających? Znamienne też, że w porównaniu z taką Warszawą nasz kontroler jest 2x większy od jego stolicznego odpowiednika. Przykład. Jedzie tramwaj, kontroler zatrzymuje grupkę ludzi - nie mają biletów, wysiadają i spokojnie czekają na wypisany mandat. Lublin - wsiadają kontrolerzy - do wyjścia rzuca się śmiertelnik lat 40 o wadze lekko śmiesznej, jakby właśnie wparowało Gestapo i mieli go zawieźć na Majdanek. Kopanie, plucie na oślep nie tylko "kontrolerów" ale też pasażerów. To jest właśnie to cywilizacyjne zapóźnienie. Nie MPK tylko pasażerów.
a
aptekarz
Lepiej poczęstować go rycyną ...nic "sraki" wówczas nie zatrzyma.
d
dr Marco
Wychyl łeb - idzie burza. Zarobisz w pusty łeb gradem wielkości jajca strusiego. Oby!
s
sraka
A ludziom daj uczciwie pracować. Przecież te kamizelki chcieli pasażerowie, żeby "kanar" był widoczny na odległość.
Dodaj ogłoszenie