Lublin: Kierowca autobusu utrudniał niepełnosprawnemu opuszczenie pojazdu? „Nie powinien przewozić nawet kur, nie wspominając o ludziach”

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Łukasz Kaczanowski/Archiwum
Nierozłożenie platformy dla wózków i dwukrotne przycięcie drzwiami pasażera poruszającego się przy pomocy kul ortopedycznych w obecności dziecka - takiego zachowania ze strony kierowcy jednego z autobusów miał doświadczyć w Lublinie nasz Czytelnik, pan Jacek. Skarga na zachowanie kierującego wpłynęła już do Zarządu Transportu Miejskiego, który zapewnia, że weryfikuje sprawę.

Do zdarzenia miało dojść w sobotę (24 lipca) po południu, na przystanku przy placu Litewskim w Lublinie. Nasz Czytelnik, pan Jacek porusza się przy pomocy kul ortopedycznych, a tego dnia podróżował z 3-letnim dzieckiem w wózku. Jak wskazuje, kiedy chciał wysiąść z autobusu, kierowca miał celowo utrudniać mu opuszczenie pojazdu.

- Nie opuścił podestu i przytrzasnął mnie w drzwiach – opisuje pan Jacek. - Po zwróceniu uwagi aby patrzył w lusterka, ponownie, celowo usiłował zamknąć drzwi przytrzaskując mnie, kiedy byłem częściowo za pojazdem, a moje dziecko w autobusie. Już nawet nie wymagałem żeby opuścił platformę do zjazdu wózków, ale to, co zrobił to było już dla mnie i mojego dziecka narażenie na utratę zdrowia - relacjonuje nasz Czytelnik.

- Pierwszy raz jeszcze jakoś mógłbym sobie wytłumaczyć, ale po tym, kiedy krzyknąłem do niego żeby patrzył w lusterka, kierowca świadomie powtórzył manewr zamykania drzwi. Zrobił to celowo, nic nie zasłaniało mu widoczności zarówno wewnątrz pojazdu, jak i na zewnątrz – podkreśla pan Jacek. - Autobus był krótki, pasażerów niewielu, widoczność dla kierowcy wewnątrz pojazdu i poza nim była perfekcyjna. Ten kierowca nie powinien przewozić nawet kur, nie wspominając o ludziach – denerwuje się nasz Czytelnik.

O całym zdarzeniu powiadomił już Zarząd Transportu Miejskiego, który odpowiada za przewozy pasażerskie w Lublinie.

- Do ZTM wpłynęło zgłoszenie dotyczące nieprawidłowej obsługi osoby o kulach z małym dzieckiem w wózku - potwierdza Monika Fisz, inspektor ds. marketingu i kontaktów z mediami ZTM Lublin. - Wystąpiliśmy do przewoźnika o złożenie wyjaśnień oraz przekazanie zapisu monitoringu. Weryfikujemy tę sprawę - zapewnia.

I przypomina, że przewoźnicy powinni stosować się do odpowiednich standardów związanych z obsługą osób niepełnosprawnych. Oznacza to, że pojazdy powinny zatrzymywać się jak najbliżej krawężnika, a w przypadku jego braku - jak najbliżej krawędzi jezdni. Ponadto, kierowca powinien udzielić osobie niepełnosprawnej pomocy przy zajęciu miejsca i opuszczeniu pojazdu, w tym uruchomić tzw. „przyklęk” czy rozłożyć platformę.

- W przypadku nieprzestrzegania standardów świadczenia usług przez przewoźnika naliczane są kary umowne, a w przypadku nieprawidłowego zachowania kierowcy może on zostać ukarany zgodnie z regulaminem wewnętrznym przewoźnika - dodaje Fisz.

Do sprawy wrócimy.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie