MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk o wyborach: Jesteśmy dobrej myśli

Jakub Sarek
Jakub Sarek
Krzysztof Żuk/Facebook
- Pierwsza tura, pierwsza tura - skandowali uczestnicy wieczoru wyborczego Krzysztofa Żuka, ubiegającego się o czwartą kadencję prezydenta Lublina. - Jesteśmy dobrej myśli - mówił sam włodarz miasta.

- Jesteśmy dobrej myśli, jeśli chodzi o wyniki wyborów na prezydenta Lublina. Sondaż exit poll (przygotowany przez Ipsos - dop. red.) nie objął naszego miasta. Wyniki oficjalne poznamy zapewne jutro - mówił Krzysztof Zuk, rządzący od 2010 r. prezydent Lublina, który w tegorocznych wyborach stara się o reelekcję.

- Zrobiliśmy wszystko, by móc przekonać naszych mieszkańców do dobrego wyboru - wyboru prezydenta i wyboru radnych miejskich, czyli osób odpowiedzialnych za kolejne pięć lat rozwoju naszego miasta - przekonywał włodarz miasta.

I dodawał:

- Te 13 lat, które za mną i za nami wyłaniały osoby, które musiały podejmować decyzje sprzeczne z ich politycznym interesem.

Tu wymienił byłego przewodniczącego Rady Miasta Lublin Piotra Kowalczyka (był obecny na wieczorze wyborczym), który w 2012 r. wraz z grupą radnych PiS stworzył klub Wspólny Lublin. Ten ruch pozwolił Żukowi na przejęcie większości w ówczesnej radzie miasta.

- Chciałbym podziękować wszystkim liderom politycznym, którzy zdecydowali, że dzisiaj spokojniej czekamy na wyniki wyborów. Krzysztofowi Hetmanowi (szef lubelskich struktur PSL - dop. red.), Jackowi Buremu (przewodniczący lubelskich struktur Polski 2050 Szymona Hołowni), Stanisławowi Kierońskiemu (wiceprzewodniczącemu Rady Miasta Lublin w latach 2018-24, przedstawicielowi Nowej Lewicy - dop.red.) i tym wszystkim, którzy doprowadzili do stworzenia tzw. Koalicji 15 Października. Jesteśmy jedynym dużym miastem w Polsce, w którym prezydent ma poparcie wszystkich sił politycznych, które dzisiaj są u władzy w kraju - tłumaczył Żuk.

I zaakcentował:

- To jest ważne dwojako. Po pierwsze, daje możliwość wykorzystania mechanizmu d'Hondta (sposób obliczania wyników wyborczych stosowany m.in. w wyborach do Sejmu, sejmików województw i rad miast - dop. red.) do zbudowania większości w radzie miasta i wierzę w to, że tę większość mamy. A z drugiej strony daje możliwość rozstrzygnięcia wyborów na prezydenta w pierwszej turze. W innych miastach komitety odbierały sobie wzajemnie poparcie. Tak było chociażby we Wrocławiu, gdzie sondaże wskazują na wyborczą dogrywkę.

I zadeklarował, ze wszystkie podmioty wchodzące w skład jego komitetu (oprócz wspomnianych PSL i Polski 2050, także Koalicja Obywatelska, Lewica oraz Wspólny Lublin) zostaną zaangażowane w realizację strategii rozwoju miasta.

Wśród uczestników wieczoru wyborczego komitetu aktualnego prezydenta Lublina panowała dobra atmosfera.

- Pierwsza tura, pierwsza tura - zaintonował Marcin Bubicz, radny miejski z klubu prezydenckiego, który w tegorocznych wyborach chce odnowić mandat.

Te okrzyki podjęła sala.

W wyborach na prezydenta Lublina w 2014 i 2018 r. Krzysztof Żuk wygrywał w pierwszej turze zdobywając w obu elekcjach ponad 60 proc. W 2018 r. skupiony wokół niego komitet (w jego skład weszła Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Lewica, PSL i Wspólny Lublin) zdobył w 31-osobowej radzie miasta 19 mandatów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski