Rower miejski trochę bliżej wyjechania na ulice. Miasto wyjmie z kieszeni więcej pieniędzy na funkcjonowanie wypożyczalni

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Małgorzata Genca/Archiwum
Zwrot w sprawie uruchomienia miejskich wypożyczalni rowerów. Miasto chce zwiększyć pulę pieniędzy na funkcjonowanie systemu przez najbliższe dwa lata. To pozwoli na rozstrzygnięcie trwającego przetargu. Jeśli tak się stanie, to system może ruszyć nawet przed wakacjami.

5,5 mln zł przeznaczyło miasto na zapłatę za obsługę systemu Lubelskiego Roweru Miejskiego przez najbliższe dwa lata. To za mało. Nextbike, który jako jedyny złożył ofertę w przetargu, chce o 2 mln zł więcej.

Miasto miało do wyboru dwie drogi: dołożyć pieniędzy na ten cel lub powtórzyć przetarg (obecne postępowanie jest już drugim w tym roku, w pierwszym nie zgłosił się chętny). Ratusz zdecydował się na pierwsze z tych rozwiązań.

– Z uwagi, że oferta złożona w postępowaniu na wybór operatora LRM przewyższa kwotę jaką miasto zarezerwowało na ten cel, podjęliśmy działania w zakresie zwiększenia środków w budżecie miasta na to zadanie. Czynności te w dalszej kolejności umożliwią ewentualne rozstrzygniecie trwającego postępowania – informuje Justyn Góźdź z biura prasowego ratusza. Zastrzega jednocześnie: – Zaznaczamy jednak, że postępowanie na LRM cały czas trwa i nie zapadła jeszcze decyzja o jego rozstrzygnięciu.

Proponowanymi przez ratusz zmianami w budżecie Lublina na 2021 r. miejscy radni zajmą się na sesji 29 kwietnia. Jeśli radni powiedzą „tak”, to niewykluczone, że uliczne wypożyczalnie jednośladów ruszą jeszcze przed wakacjami.

O przetargu na rower miejski radni mówili już na sesji w marcu. Robert Derewenda (PiS) proponował wówczas, aby obsługę systemu powierzyć jednej z miejskich spółek.

– Taką analizę przeprowadziliśmy – mówił w marcu Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Tłumaczył jednocześnie: – Problemem nie jest niemożność przejęcia przez jakąś spółkę zarządzania miejskim rowerem, a przejęcie praw do infrastruktury, a zwłaszcza oprogramowania, od firmy która do tej pory te usługi świadczyła.

Do końca sezonu 2020 operatorem LRM była spółka Nextbike.

Przez najbliższe dwa lata LRM ma działać na innych niż do tej pory zasadach. Zmniejszy się liczba rowerów, z których będą mogli korzystać lublinianie – z 911 (tyle było w 2020 r.) do 700, z czego 12 dla dzieci. Mają się pojawić tzw. stacje pasywne (oznacza to że rowery nie będą musiały być wyposażone w elektrozamki).

Rewolucja nastąpi w systemie płatności za wypożyczenie roweru. Miasto chce wprowadzić abonamenty. Proponowane są trzy rodzaje, np. miesięczny w cenie 20 zł, który pozwoli korzystać z jednośladów przez 25 godzin (naliczanie minutowe). Osoby, które nie będą miały karnetów zapłacą za korzystanie z roweru w momencie jego wypożyczenia (zniknie darmowych pierwszych 20 minut jazdy). Pierwsze 30 min. jazdy będzie kosztować 1 zł, kolejne pół godziny – 50 gr. Każda następna rozpoczęta godzina to wydatek 1 zł.

Rowery będzie można wypożyczać przez cały rok. Przy czym w okresie zimowym (1 listopada do 1 kwietnia) w ruchu będzie ich 210.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie