Skrzydła też mocno pracują

Krzysztof Nowacki
Rywalizacja naszych drużyn w europejskich rozgrywkach pozwala kibicom zobaczyć, jak grają zespoły z innych części kontynentu.

Fani krajowego szczypiorniaka nie są niczym zaskakiwani, gdy oglądają mecze ligowe. Ale w sobotę, gdy w hali Globus pojawiły się Francuzki, obejrzeliśmy handball nieznany na rodzimych parkietach. Szybki, może nieco momentami chaotyczny, ale na pewno specyficzny.

W Polsce rozciąganie gry w ataku pozycyjnym polega na odesłaniu skrzydłowych w róg boiska i… pozostawieniu ich tam. Natomiast zespół z Francji cały czas angażował zawodniczki na tych pozycjach do wymiany podań. Piłka wędrowała z prawej strony do lewej i odwrotnie. Zanim któraś oddała rzut, to wszystkie jej koleżanki dotknęły piłkę. To był fajny pokaz dynamicznego szczypiorniaka.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie