Skrzydła też mocno pracują

Krzysztof Nowacki
Udostępnij:
Rywalizacja naszych drużyn w europejskich rozgrywkach pozwala kibicom zobaczyć, jak grają zespoły z innych części kontynentu.

Fani krajowego szczypiorniaka nie są niczym zaskakiwani, gdy oglądają mecze ligowe. Ale w sobotę, gdy w hali Globus pojawiły się Francuzki, obejrzeliśmy handball nieznany na rodzimych parkietach. Szybki, może nieco momentami chaotyczny, ale na pewno specyficzny.

W Polsce rozciąganie gry w ataku pozycyjnym polega na odesłaniu skrzydłowych w róg boiska i… pozostawieniu ich tam. Natomiast zespół z Francji cały czas angażował zawodniczki na tych pozycjach do wymiany podań. Piłka wędrowała z prawej strony do lewej i odwrotnie. Zanim któraś oddała rzut, to wszystkie jej koleżanki dotknęły piłkę. To był fajny pokaz dynamicznego szczypiorniaka.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie