MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Służby już opuściły miejsce eksplozji w Przewodowie. Prace zakończone. Jak teraz wygląda teren?

ACH
Służby ogłosiły zakończenie prac na miejscu eksplozji. Jak wygląda teraz? Na terenie placu suszarni zbóż pozostał duży lej powybuchowy o głębokości ok. 5 metrów, a wśród pozostałości dookoła niego znajdują się metalowe fragmenty wagi towarowej. Po przeprowadzonych oględzinach władze podkreślają, że wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Rakieta spadła w okolicy domów jednorodzinnych i bloków, około 500 metrów od szkoły.

Śledczy opuścili miejsce

We wtorek (15 listopada) siły rosyjskie przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę. Tego samego dnia w godzinach wieczornych na teren suszarni zbóż w Przewodowie spadła rakieta (najprawdopodobniej ukraińskiej obrony powietrznej), zabijając na miejscu dwóch pracowników - traktorzystę i kierownika magazynu zbóż.

W niedzielę (20 listopada) rano ani przy wjeździe do wsi, ani na terenie samej suszarni nie ma już policjantów zabezpieczających teren, śledczych, ekspertów czy przedstawicieli jakichkolwiek służb.

Jak wygląda teren po wybuchu?

Na zamkniętej bramie wjazdowej powiewa biało-czerwona flaga. Z tabliczki tuż obok możemy się dowiedzieć, że teren jest monitorowany. Zaglądając do środka widzimy niewielki budynek przypominający portiernię, a po prawej stronie kilka niskich, rozległych budynków (najprawdopodobniej magazyny zboża. Za nimi zaś majaczą się w oddali wysokie silosy.

Co pozostało po samej eksplozji? Wielki lej powybuchowy o głębokości około 5 metrów praktycznie przy samym płocie. Tam właśnie znajdowała się waga towarowa, na którą wjeżdżały tiry i dokonywano ważenia przywiezionego zboża - teraz jej metalowe szczątki są porozrzucane dookoła. Widzimy także odsłonięte, betonowe fundamenty, które zachowały się tylko w nieznacznym stopniu - jedyny dowód, że kiedyś stała tu jakakolwiek konstrukcja. Nieopodal leju rozsypane są także ziarna kukurydzy przywiezione we wtorek po południu przez traktorzystę Bogdan C., jedną z ofiar tragedii.

Kto prowadzi śledztwo?

Mazowiecki Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej to główna odpowiedzialna za dochodzenie instytucja. Ale nie tylko oni znajdowali się na miejscu eksplozji - pracowali tam także prokuratorzy Mazowieckiego i Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Prokuratury Okręgowej w Zamościu, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, ABW, CBŚP, żołnierze, a także biegli, w tym z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia w Zielonce i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, pirotechnicy oraz amerykańcy eksperci.
Dodatkowo w piątek (18 listopada) zezwolono na kilkugodzinny udział w oględzinach również ekspertom ukraińskim.

od 7 lat
Wideo

Ukraina rozpocznie oficjalne rozmowy o przystąpieniu do UE

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski