Stadnina w Janowie Podlaskim sprzedaje konie z Pride of Poland

Sławomir Skomra
Sławomir Skomra
Stadnina w Janowie Podlaskim
Stadnina w Janowie Podlaskim Ewa Pajuro/archiwum
Stadnina koni w Janowie Podlaskim sprzedała kilka zwierząt, którym nie udało się znaleźć kupców podczas letniej aukcji. Szef stadniny zapewnia, że cena jest wyższa niż wcześniej oferowana, ale nie ujawnia kwot.

Co roku, latem, w Janowie Podlaskim odbywa się sławna aukcja koni arabskich Pride of Poland. Od 2016 r. (po przejęciu władzy przez PiS i zwolnieniu szefów stadnin) aukcja nie cieszy się już dużym powodzeniem. Przez fatalny wynik Pride of Poland w 2016 r. stadnina zarobiła w ciągu roku tylko 218 tys. zł. Podczas, gdy wcześniej były to miliony złotych.

W tym roku Pride of Poland też się nie udała. Sprzedano tyko sześć koni za łączna kwotę 410 tys. euro.

Stacja TVN24 właśnie ujawniła, że w janowskiej stadninie sprzedano dziewięć koni z listy aukcyjnej Pride of Poland. To nic niezwykłego, bo konie sprzedaje się nie tylko na aukcjach, ale w tym przypadku szefostwo stadniny nie chce ujawnić cen koni. Prezes SK Janów Podlaski, Sławomir Pietrzak zapewnia, że były to kwoty wyższe niż oferowane podczas Pride of Poland.

Wcześniej konie niesprzedane latem wystawiła stadnina w Michałowie. Jej prezes przyznawał, że trzeba było poprawić sytuację finansową po Pride of Poland.

ZOBACZ TEŻ: Pride of Poland w Janowie Podlaskim

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
azot
Konie to zwierzęta żyjące kilka-kilkanaście lat. Trzeba je sprzedawać dopóki maja wartość. A geny po Pianissimie już dawno są zamrożone w ciekłym azocie w postaci nasienia i zarodków.
a
azot
Konie to zwierzęta żyjące kilka-kilkanascie lat. Trzeba je sprzedawać dopóki mają wartość. A geny po Pianissimie już dawno są zamrożone w ciekłym azocie w postaci nasienia i zarodków.
O
Obserwator
Nie tylko konie arabskie zostały sprzedane bez żadnego przetargu - ot , po prostu ze stajni. Janów "od zawsze" posiadał fiordy - pracowały, woziły gości, pomagały chorym dzieciom (za czasów Marka Treli odbyło się kilka spotkań hipoterapeutycznych dla dzieci z porażeniem mózgowym) i były wielka atrakcją - dzis ze stada została jedna klaczka Malwina; taki sam los spotkał dwa koni polskie. Nikt nie wie gdzie poszły i za ile; teraz czeka nas zamknięcie bramy stadniny i będzie prywatno-agencyjny folwark pana prezesa. Prawdziwa "dobra zmiana"
A
Adam z Lublina
Efekty działania "dobrej" zmiany widać już gołym okiem. Szkoda stadniny , ale jeszcze bardziej szkoda Polski! Każdy kto popiera "dobrą" zmianę niech ma tą świadomość, że dewastuje ona nasz kraj. Niech potem nie będzie zdziwiony, zawiedziony czy też głupio się nie tłumaczy, że nikt mu nie powiedział.
Dodaj ogłoszenie