Testy ciał. Maat Festival od czwartku w Centrum Kultury

SH
materiały prasowe
- Testujemy ciało! Dlaczego? Być może dlatego, aby dotknąć właśnie nadziei – w linii czasu, która wciąż obecnie rozrasta się niczym niekontrolowana hybryda w kierunku nacjonalizmu, ksenofobii, głupoty, nienawiści do innego, obcego, niezrozumiałego - piszą organizatorzy. Dziesiąta i wedle zapowiedzi ostatnia edycja odbędzie się między 6 a 8 grudnia w Centrum Kultury.

- Zapraszamy Was na ostatnią przygodę z kolekcją ciał Maat Festival 2018. Tegoroczna edycja, będąca zamknięciem dziesięciu lat poszukiwań i badań eksperymentalnych nad przemianami ciał, dobiega końca. Stawialiśmy zawsze w centrum ciało niedoskonałe, pełne pomyłek, biedne, poszukujące, ślepe, nieograniczone konwenansem i powinnością względem oczekiwań - podkreśla kurator festiwalu, tancerz i choreograf Tomasz Bazan.

Festiwal otworzy jego „Manfred Macx”, inspirowany futurystyczną powieścią „Accelerando” Charlesa Strossa, która przedstawia wizję szalonego, przyspieszonego rozwoju ludzkości. Spektakl to także rekonstrukcja ostatniego dzieła fikcyjnego choreografa-geniusza Manfreda Macxa (bohatera książki), złożona z odnalezionych zapisów video. Będzie to opowieść o ekstremalnym artyście i sztuce, która szuka wolności aż po wyzwolenie się z ciała, o dążeniu człowieka, aby się go wyzbyć. Tomasz Bazan ukrywa się za podwójnym alter ego: artystą wykreowanym i realnym tancerzem zaproszonym projektu, mistrzem pole dance Patrykiem Rybarskim.

- Solo jest efektem moich przemyśleń na temat sytuacji artysty i momentu tworzenia, ale w specyficznych okolicznościach - pomiędzy wypaleniem systemowym, a marzeniem bezkompromisowego konstruowania form ciała w przestrzeni fizykalnej. Ciało jest dla mnie ostatecznym środkiem i odniesieniem, zmywającym warstwy dramaturgii, koncepcji, odniesień - wyjaśnia Tomasz Bazan.

Na Maat Festiwalu zobaczymy sześć spektakli. Jak zawsze, ich bohaterem będzie ciało - niedoskonałe, pełne pomyłek, biedne, poszukujące, ślepe, nieograniczone konwenansem.

Program:
6.12 / CZWARTEK
godz. 20:00: Tomasz Bazan: „Manfred Macx” / Sala Widowiskowa Centrum Kultury
7.12 / PIĄTEK
godz. 18:00: Anita Wach/Via Negativa: ,,100 tosastów” / Sala Widowiskowa
godz. 20:00: Piotrek Wach: ,,VOID” / Sala Widowiskowa
8.12 / SOBOTA
godz. 17:00: Barbara Bujakowska: ,,Rozmowy z Lou” / Sala Widowiskowa
godz.19:00: Katarzyna Szugajew: ,,Famme, Flow, Frame”/ Sala Widowiskowa
godz. 21:00: Radosław Lis „Don Liso #dancernawsi” / Sala Widowiskowa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

y
ya

niestety ten, jak i inne festiwale organizowane przez centrum kultury, warsztaty nie wiadomo czego, pracownie słowa nigdy nie wypowiedzianego i inne przeróżne stajnie pseudo pomysłów są nudne i nierozwijające. tak naprawdę to ludziom pseudo kultury z braku zajęć do głowy przychodzą pomysły, wypisują abstrakcyjne i oderwane od rzeczywistości projekty, po czym opisują je przy użyciu najdziwniejszych słów jakie znają. a to wszystko kopiuje dziennikarka.

gdyby kultura lubelska pokazywała piękno, nawet w formie dla mnie nieprzystepnej, nie powiem słowa. ale to są pomysły z przysłowiowej d...y prosto od ludzi którzy nie mają nic do powiedzenia

Dodaj ogłoszenie