Wstydzę się za cwaniaków

Dariusz Kotlarz
Im jestem starszy, tym bardziej lubię Lublin. Szczególnie ul. Lubartowską. Z dzieciakami w bramach kamienic z przedwojennym klimatem i małymi sklepikami. Nawet z jej krzywym PRL-owskim chodnikiem. Dla mnie Lubartowska jest wyjątkowa, a będzie jeszcze piękniejsza, kiedy zmienią się, mam nadzieję na ładniejsze, okolice dworca PKS.

Ale są też rzeczy, które mnie denerwują. Złości mnie np. "Pan zupa", który jak na etacie od lat zaczepia w centrum przechodniów słowami "da Pan na zupę?". Sprawdziłem i wiem, że nie o zupę mu chodzi, tylko o kasę. A już całkiem było mi głupio, kiedy spacerując wieczorem z ukraińskimi dziennikarzami, co minutę słyszałem podchmielone "może złotóweczka na winko?", albo "poczęstuje Pan?". Goście byli co najmniej zdziwieni, bo tam większa bieda i nikt nie sępi, a ja poirytowany. Cwaniactwo, a nie ubóstwo mieszkańców spowodowało, że się najzwyczajniej w świecie za niektórych lublinian wstydziłem.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jesień

Panie redaktorze, dobrze, że przy okazji chociaż byłym właścicielom gruntów się zmieniło, bo otrzymali odszkodowania za inwestycję niezgodną z wywłaszczeniem...
Jeżeli nazywa Pan "cwaniakami" ludzi wykluczonych, to czemu nie ma Pan odwagi użyć tej samej etykiety w stosunku do tych, którzy multikino w miejsce betoniarni na obiecywali, a zakończyło się na wielkim sklepie z podatków ciągle zwalnianym?

j
jaro

Centrum Zana to kompletna porażka. Brak tam jakiejkolwiek myśli urbanistycznej, jest jeden wielki chaos. Moim zdaniem należy wszystko zburzyć z wyjątkiem Gray Office i biurowca Stelmacha, a następnie zaprojektować i zbudować od nowa.

D
Darek Kotlarz

Inaczej oceniamy zmiany. Mimo wszystko wole "centrum Zana" niż betoniarnie i bałagan. Pozdrawiam.

m
milito

Nie mogę sobie jakoś przypomnieć aby cokolwiek się zmieniło. Zamiast betoniarni powstał Leclerk, obok apartamentowiec, dalej MM, Komfort, Żagiel i Beverly Hills. Nie wpłynęło to jakoś zbytnio na osiedle LSM, a jedynie zasłoniło przestarzałe bloki. Jakoś pasaż handlowy za przychodnią wygląda tak samo jak anno domini 1995, przychodnia zresztą też. Z drugiej strony ulicy Zana za Sądem Rejonowym też jest to samo, a obecność nowoczesnych budynków jedynie ukazuje szpetotę starych.

O tym, że nic się nie zmieniło świadczy chociaż droga do MM od Bohaterów Monte Cassino, gdzie niejedna terenówka mogłaby się wykazać, Skrzetuskiego także. To samo za budynkiem Żagla - ładny biurowiec a za nim śmietnisko.

Wychodzi na to, że sam Pan sobie odpowiedział - nowe inwestycje jedynie zasłonią, ale nijak nie wpłyną na wygląd Lubartowskiej.

D
Darek Kotlarz

Wszytko wskazuje na to, że zarówno teatr w budowie, jak i biurowiec w budowie, zostaną dokończone:). Bez emocji trzeba przyznac, że w obu sprawach dużo się dzieje i powoli idą do przodu, choc może nie tak jakbyśmy chcieli.
Lubartowska się zmieni siłą rozpędu, jeśli zmienią się okolice dworca PKS. Jestem tego pewien, bo widziałem już miejsca, które się dzieki okolicznym inwestycjom zmieniały. Pamięta Pan betoniarnię przy ul Zana w miejscu dzisiejszego Leclerca?
pozdrawiam

D
Darek Kotlarz

O ile się orientuję dworcem zarządza i właścicielem terenu jest spółka PKS. Jednak miasto zarządza przestrzenią Lublina, tworzy plany zagospodarowania i wydaje zgody na budowę, więc aby były możliwe jakiekolwiek zmiany obie strony muszą się porozumiec. Jeśli miasto się nie zgodzi, nie będzie tam centrum handlowego.
Konkurs dotyczył wizji zmian okolic dworca, czyli mamy początek drogi. Uważam, że dobrze iż się odbył, bo to jest najcenniejszy niezagospodarowany fragment serca Lublina, który bezwzględnie trzeba mądrze i elegancko włączyc do staromiejskiej tkanki. A wtedy - jestem przekonany - ul. Lubartowska odzyska blask.
pozdrawiam

M
Masoński

.......że pan redaktor,chyba jako jedyny, podejmuje dyskusję na tym forum.
Mnie również zależy by okolice dworca,jak i cały Lublin był piękniejszy.
Jednak wydaje mi się że Ratusz marnotrawi pieniądze za które można by coś
zrobić.
Kurier z -8.08.2011r Zniknie dworzec PKS.Koncepcje przebudowy do 16.12.2011r
Tak zapowiedział Ratusz
Rozstrzygnięcie wraz z WIZUALIZACJAMI (bardzo ładne) -luty 2012r
Pierwsze miejsce- nagroda 120.000zł
Suma nagród-260.000zł
Kurier 8.05.2012r--PKS jak gdyby nigdy nic, szuka projektanta i chce
zmienić wygląd dworca,sugerując część handlową o ile pamiętam.
1) kto tym dworcem zarządza?
2)czy zostały wydane pieniądze na nagrody?
Są to pytania do prezydenta,Pan jest władny je zadać.

L
Lato

Panie redaktorze, ale owoce pokazują zupełnie co innego.
Nie dalej jak dzisiejszego ranka bylem przy rzeczonej ulicy Grottgera, gdzie po jednej stronie straszą chaszcze i gmaszysko w budowie nie dokończone, a po drugiej rozpoczyna się nową wielomilionową inwestycję.

Za pól roku w ścisłym centrum naszego miasta będą stały trzy niedokończone inwestycje, z których dwie są samorządowe, a jedna komercyjna - na jakiej podstawie wierzyć nam, że ul. Lubartowska się zmieni?

Przebudowa jednego newralgicznego skrzyżowania od kaprysów inwestora jest uzależniona, a ja mam wierzyć, że jedna z wlotowych ulic będzie dla miasta bardziej priorytetowa niż rozpoczęcie jakiejś kolejnej inwestycji, która nigdy nie zostanie dokończona?

Z bólem serca, z serca bUlem muszę ten swój wpis podsumować, że w ciągu 8 lat sankcji amerykańskich powstało w Lublinie więcej dróg, chodników i obiektów tzw. użytecznosci publicznej(nie mylić z urzędami) niż przez ostatnie 23 lata gospodarczej wolności i samorządności.

Z perspektywy 50 lat to ten ostatni okres spowodował, że przychodzi się wstydzić za dodatkowe "uroki" ulicy Lubartowskiej...

R
Rogatka

...Pod tym względem ulica Lubartowska "szczyciła" się zawsze złą sławą, uchodziła za ulicę szczególnie niebezpieczną, zwłaszcza wieczorową porą. Stanowiła niejako "getto" skupiające wszelkiej maści meneli, "niebieskich ptaków" i to nie z powodu faktycznej biedy,a biedy wynikające ze swoistego sposobu życia, na temat którego krążyły legendy. Do osoby mieszkającej przy ulicy Lubartowskiej często podchodzono stereotypowo, z rezerwą, a osoba- tak zwana "przyzwoita" budziła zdziwienie. Teraz właściwie, nie ma podziału na dzielnice, czy ulice "dobre" i "złe", praktycznie wszędzie można trafić i to często na "Pana zupę", oprócz współczesnych,ogrodzonych "gett" (czyli osiedli i ulic elitarnych).

M
Masoński

Panie redaktorze na dole tej strony, chyba od kilku lat,
pokazujecie GIERNIK PL. To się tak opatrzyło
że się chce zwracać.Fe.

D
Darek Kotlarz

Ale jestem przekonany, że zadbanie o okolice dworca PKS, czyli zmiany które tam wcześniej czy później nastąpią niewątpliwie wpłyną na samą ul. Lubartowską. Marzy mi się, że wypięknieje w detalach (chodniki, latarnie, szyldy, elewacje itd), ale równocześnie zachowa swój specyficzny charaker. Pozdrawiam:)

W
Wiosna

Już myślałem, że felieton będzie traktował o "zamrożonej" inwestycji realizowanej obok "teatru w wiecznej budowie" i przyszłego marszałkowskiego centrum konferencyjnego...

Panie redaktorze, jeżeli dodatkowych "uroków" ulicy Lubartowskiej nie było w stanie zmienić sąsiedztwo "Jesziwy", LZGraf im. PKWN i Multidruk S.A., to ma to uczynić planowane centrum usługowo-handlowe?

Znam te miejsca od niemal 50 lat i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nigdy nie było tak opuszczone przez "włodarzy" jak ma to ciągle miejsce od 1989 roku, być może o to właśnie chodziło - podobnie jak w przypadku "teatru w budowie"?

Jeden pierwszą widzi jaskółkę, drugi bociana - ale jedno ani drugie jako pierwsze wiosny wszak nie czyni...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3