Było miło...

Kazimierz Pawełek
Udostępnij:
Było miło, ale się skończyło - tak można teraz westchnąć, gdy rozgrywki Euro 2012 dobiegają końca.

Tym samym kończą się nam pełne emocji piłkarskie wieczory, spędzane często w gronie doborowych przyjaciół oraz z kuflem piwa. Królem tamtych wieczorów stawał się telewizor wolny od nudnych i natrętnych polityków, których ku radości oglądaczy zastępowali z powodzeniem piłkarze, trenerzy oraz znawcy futbolu. To była wielka frajda, gdy w mediach elektronicznych w miejsce Stefana Niesiołowskiego pojawiał się Stefan Majewski, zamiast Zbigniewa Ziobry - Zbigniew Boniek, Mariusza Błaszczaka - Mariusz Lewandowski, a bardziej atrakcyjny od senatora Bogusława Koguta okazał się wiejski kogut typujący z misek pełnych owsa wyniki meczów. W dodatku trafnie. Dla nas, kibiców, koniec rozgrywek jest też końcem dobrej zabawy, a dla właścicieli pubów i restauracji końcem kasowych żniw, jakich nie mieli od lat. Cóż, miło było, ale się skończyło…

Nie można powiedzieć, że politycy oddali walkowerem miejsca w mediach podczas piłkarskiego święta. Co to, to nie! Jak mogli, chociaż nie bardzo mogli, to wszelkimi szczelinami wciskali się przed kamerę i mikrofony, aby chociaż na moment pokazać swoje partyjne oblicze i podratować spadające słupki poparcia. Niektórzy, w tej niekoniecznie sportowej konkurencji, jaką był wyścig przed kamery i mikrofony, okazali się prawdziwymi mistrzami, a nawet arcymistrzami. Do nich niewątpliwie należy Ryszard Czarnecki, parlamentarna ksywka "Pielgrzym" nadana mu z racji częstej zmiany barw i przekonań. Podczas Euro (i wcześniej) ukazywał się w mediach elektronicznych tak często, jakby miał wykupiony miesięczny abonament, albo był tak seksy jak Ronaldo i grał w piłkę niczym sławny Portugalczyk. Nie grał jednak, a jeśli grał, to jedynie na nerwach widzom i słuchaczom swoimi ogranymi nudziarstwami na dowolnie wybrany temat…

Pani ministra Joanna Mucha podczas piłkarskiego święta miała zagwarantowane miejsce w mediach niejako z urzędu. I dobrze się tam zaprezentowała jako… modelka, prezentując każdego dnia nowe, oryginalne, a nawet wymyślne kreacje. W tej roli wypadła znakomicie i niechaj tak zostanie…

Obok rozgrywek piłkarskich toczyły się równie zaciekle rozgrywki personalne, w tym polowanie z nagonką na Grzegorza Latę i mniejsze łowy na trenera Franciszka Smudę. Uczestniczyły w niej osobistości ze świata sportu: zawodnicy byli i obecni, trenerzy, działacze, zwani przez ludek sportowy leśnymi dziadkami i co sprytniejsi politycy, udający zatroskanie sytuacją w naszej piłce kopanej. A jeśli chodzi o gole, to strzelano je nie tylko na stadionach, ale i w studiach telewizyjnych, gdzie politycy (i nie tylko) wbili sobie "samobóje" okazując kompletny brak wiedzy na temat prawnych możliwości odwołania prezesa PZPN. Nic to, najważniejsze, że bawił się sportowy światek podwójnie: polowaniem na prezesa, jak i analfabetyzmem prawnym wybrańców narodu.

To się jednak kończy. I znowu telewizyjne wieczory będą wypełniać nam nudni politycy ze swoimi partyjnymi problemami i niekończącymi się kłótniami. Na szczęście nie na długo. W sierpniu parlamentarzyści mają wakacje, więc wyjadą w różne miejsca, z których, niestety, kiedyś wrócą. My natomiast będziemy mieli olimpiadę w Londynie i media znowu opanują sportowcy. Na szczęście…


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fang
wyjaśniam .Nie chodzi o Lożę 44 tylko lożę na stadionie i konwersację pewnego dyrektora od EURO z byłym prezesem PZPN.
O
Ość
KAŻDY w jakimś zakresie służył wtedy, a wielu z nich całkiem dobrze przysłużyli się POLSCE, nie komunie - bo ustroje, władcy - przemijają, POLSKA pozostaje tak jak i pozostaje to, co dla POLSKI uczynili jej obywatele i służy teraz narodowi.
Służył, nie służył - ale przynajmniej ma odwagę z nazwiska i imienia się pokazać tutaj. I nikogo o nic nie oskarża. A ty? Anonimowo - w dodatku stawiasz zarzuty...
c
czytelnik
Czy nie można w końcu skupić się na komentowaniu artykułu i na tym co autor miał na myśli? a nie z uporem maniaka opiniować samą osobę redaktora, chyba że nie macie nic więcej do powiedzenia,bo taki można wyciągnąć wniosek, a dokopanie komuś za wszelką to typowy objaw frustracji i nieudacznictwa.
M
Masoński
Co ma Paweł do Koguta
Z Pawła zieje wielka buta
Szkoda Pawle senacenia ?
Tak niestety - czas się zmienia
Kiedyś było się w senacie
Przesiedziało się - aż gniły gacie
Nic tam Paweł nie zwojował
Co by senat odnotował
Teraz Kogut mu przeszkadza
Taki Kogut - co za władza ?
Walczy, mówi,- nie ORMOwiec
Tak jak Paweł - PePeRowiec
Myślę Pawle -cwany,stary
Że ten Kogut ma zamiary
Inne niż Ty - z partii -z kliki
Walczyć działać - dla publiki
Jest szlachetny i otwarty
Nie jak Ty- z tych cech odarty
Dla Koguta - Senatora
Taki Paweł to POTWORA
r
ryży mandingo
Co ty Kaziu Europejczyka udajesz. Jeszcze nie tak dawno służyłeś przecież komunistycznym aparatczykom w peerelowskim zaścianku.
d
dr Marco
Sekta pisotalibowa już wyjęła surmy bojowe, na pierwszy ogień kwestia in vitro.
F
Fang
o dobrym wychowaniu w loży?Jak pisać to wszystko i o wszystkich.A z tymi żniwami to przesada.Czytaj co piszą inni znawcy w temacie.
s
sędzia kalosz
Nie trzeba czekać do olimpiady w Londynie ...od 1 lipca rozpoczynają się kolejne rozgrywki, tym razem poważniejsze,czyli "paraolimpiada" ...chorej sytuacji w naszym kraju a, znicz olimpijski wnieśli lekarze, walczący z NFZ w kwestii recept. Przegranym w tej konkurencji będzie jak zwykle pacjent, a wygranym - budżet, który zyska pareset milionów oszczędności na lekach refundowanych, ...W kolejce czekają już następni "sportowcy"...a którzy? o tym doniosą wkrótce media...
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie