E-Polacy

Wojciech Andrusiewicz
Udostępnij:
Nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak jesteśmy zelektronizowanym narodem. By się o tym przekonać, wystarczy choć na chwilę wyjechać poza Polskę. Nasze nawyki w zakresie korzystania z e-usług mogą nam nawet skomplikować życie.

Już około 50 procent Polaków robi zakupy w internecie. A jeszcze parę lat temu było to ledwie kilkanaście procent. Bankowość elektroniczna to dziś już nie nowina, ale standard, którego zdajemy się nie dostrzegać. Ot po prostu mamy konto w sieci.

Co więcej - coraz częściej za pomocą tego konta załatwiamy sprawy w urzędach, bo banki ułatwiają nam logowanie do systemów administracji publicznej. Dziwne dziś dla nas jest to, że czegoś może nie dać się załatwić przez internet. No bo jak może nie być czegoś w internecie?

Gdy dostajemy do ręki formularz do wypełnienia niejednokrotnie od razu zadajemy pytanie, czy nie da się go wypełnić elektronicznie. I to właśnie dopiero w takich sytuacjach możemy dostrzec, jak zmienił się standard naszego życia dzięki elektronizacji usług.

Nasze osiągnięcia na polu elektronizacji widać dość jaskrawo poza granicami naszego kraju. Dajmy na to takie Włochy. Wyjeżdżamy na wakacje z kartą kredytową, czy też debetową, no bo w Polsce gotówki często nawet nie nosimy w portfelu.

A tu nagle po dotarciu na miejsce wakacji dowiadujemy się, że właśnie właściciel pensjonatu płatności kartą nie obsługuje. Idziemy do sklepu po śniadanie, a w sklepie brak terminala płatniczego albo płatności kartą zaczynają się od kwoty 10 euro. Te sytuacje mogą wprowadzić w zakłopotanie.

Mojemu znajomemu zdarzyło się nawet w minione wakacje, w jednym z europejskich państw, zablokować bramkę na autostradzie, gdy próbował dokonać płatności zbliżeniowo telefonem. Na innej bramce obsługa próbowała skanować kartę z ekranu telefonu. Czy ktoś z nas zdaje sobie sprawę na co dzień, że są miejsca, w których płatność telefonem budzi ogromne zdziwienie?

Mimo że wskazane sytuacje są kłopotliwe i budzą sporo negatywnych emocji to, gdy uświadomimy sobie, że te kłopoty wynikają ze stopnia zelektronizowania naszego życia i naszego kraju, emocje mogą być już trochę inne - pozytywne.

To miłe wiedzieć, że 30 lat po transformacji ustrojowej są obszary, w których naszych dawno rozwiniętych sąsiadów zostawiamy daleko w tyle. Miły może być w takiej sytuacji nawet wyraz twarzy sklepikarza na południu Europy, który nie wie jak ma odebrać płatność z telefonu.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie