Podsumowanie tygodnia. Komentuje dr Mariusz Świetlicki

dr Mariusz Świetlicki
Już dawno nie było tygodnia, w którym miało miejsce tak dużo istotnych wydarzeń gospodarczych. Często długo zastanawiam się nad znalezieniem tematu felietonu, tym razem mam nadmiar spraw, które warto skomentować. Taki wysyp, to może efekt dłuższego odpoczynku? Rządzący w ostatniej chwili zafundowali nam dodatkowy dzień wolny od pracy, z którego kto mógł chętnie skorzystał, a kto potrzebował, poświęcił na zaległe prace.

Na pewno bieżącego tygodnia nie będzie dobrze wspominał były już prezes Komisji Nadzoru Finansowego. Huk z jakim opuścił swój urząd jeszcze długo będzie rozbrzmiewał nad całym rynkiem finansowym w Polsce. Wydawało mi się, że trudno o większą aferę nagraniową, niż skandaliczne wypowiedzi Belki - prezesa NBP o Radzie Polityki Pieniężnej, sprzed kilku lat. Okazało się, że tamta sytuacja, to była bajka dla grzecznych dzieci. Obecny skandal to trzęsienie ziemi, nie tylko dla organizacji nadzoru bankowego, ale również polityczny. W takich sytuacjach zawsze przypomina mi się słynne powiedzenie Korwina-Mikke, że sama zmiana świń przy korycie to za mało, że trzeba zabrać koryto. I mamy kolejny dowód, że każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje najbardziej.

Są jednak też dobre wiadomości. Po pierwsze po wielu miesiącach strachu przed podjęciem decyzji, po kilku odroczonych terminach wydania wyroku, nareszcie ciało polityczne nazywane nadal Trybunałem Konstytucyjnym wypowiedziało się na temat zniesienia limitu tzw. 30-krotności wynagrodzenia przeciętnego w płaceniu składek ZUS. Ustawa, która nikomu się nie podobała, poza paroma osobami w rządzie, zaskarżona przez prezydenta, została uznana za niekonstytucyjną. I co ciekawe nie z powodu swojej merytorycznej głupoty, ale z przyczyn proceduralnych. Najlepiej zarabiający na etatach w Polsce na chwilę odetchnęli z ulgą. Ciekawe na jak długo, skoro prawo w Polsce stało się zabawką dla władzy?

Na razie, niezależnie od zamieszania polityczno-prawnego, bardzo dobrze radzi sobie nasza gospodarka, gdy ją opisujemy głównymi wskaźnikami. I to kolejna bardzo dobra wiadomość. Wzrost produktu krajowego brutto jest najwyższy w Europie i nadal przekracza 5%. Rośnie konsumpcja i produkcja. Radzi sobie eksport mimo zwolnienia w gospodarce niemieckiej. Jedynie inwestycje są wciąż słabe. Zawaliła się część projektów kolejowych realizowanych przez państwo, a przedsiębiorcy wciąż boją się zamieszania z prawem i braku pracowników. Generalnie jednak poziom życia Polaków wyraźnie się podnosi, co należy ocenić bardzo pozytywnie. I tylko ceny ropy na świecie niepokoją. Za nimi idzie bowiem również wzrost cen innych nośników energii, a w konsekwencji wyższy poziom inflacji.

Na Lubelszczyźnie też sporo się dzieje. Zmienia się władza w sejmiku wojewódzkim. Ursus ogłasza postępowanie naprawcze, a w okolicach Lublina szykuje się duża nowa inwestycja z branży motoryzacyjnej. Nad wszystkim jednak góruje, w sensie dosłownym, nowy Maszt Niepodległości uroczyście odsłonięty na rondzie Dmowskiego. Uważam jednak, że ten maszt nie powinien stać samotnie. Tuż obok znajduje się rondo Mohyły i postuluję, aby zbudować na nim Maszt Obecności Polski w Unii Europejskiej. Za rok mamy 15 rocznicę…

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robson

Sugeruję pośpiech z tym masztem, aby zdążyć przed całkowitą dekompozycją Unii.

Dodaj ogłoszenie