System emerytalny to węzeł gordyjski

Włodzimierz Spasiewicz
Średnia wieku rośnie, społeczeństwo się starzeje i wydłuża się czas życia na emeryturze, a to oznacza coraz wyższe obciążenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. A ponieważ nie zreformowaliśmy systemu emerytalnego, to nadal emerytury wypłacane są de facto z bieżących składek pracujących, a nie z funduszu zgromadzonego przez emerytów.

„Wyzerowanie” wkładów jest praktycznie niemożliwe w obowiązującym systemie i jesteśmy skazani na „utrzymywanie” emerytów przez ludzi aktywnych zawodowo. Na dodatek zła sytuacja demograficzna (ujemny przyrost naturalny) powoduje, że zmniejszają się wpłaty do ZUS. Czy grozi nam katastrofa systemu?Raczej nie, bo dziś mówi się raczej o zaniżaniu emerytur i emeryturach minimalnych. Przyszłość młodych ludzi rysuje się w czarnych barwach. Muszą oszczędzać, bo w przyszłości z emerytury się nie utrzymają.

Dlatego działania poprzedniego rządu wydłużające wiek emerytalny były jak najbardziej racjonalne. Pracujący dłużej płaciliby składki emerytalne i zasilali ZUS. Obecny rząd PiS (nie ukrywajmy: z populistycznych powodów) wrócił do dawnego wieku emerytalnego i tę małą korektę zlikwidował. Przy okazji warto przypomnieć o skandalicznym posunięciu rządów PO-PSL, które polegało na „przeniesieniu” wkładów pracujących z otwartych funduszy emerytalnych do ZUS, by nie dopuścić do jego bankructwa. Obywatele do dziś uważają, że była to kradzież ich oszczędności, które poszły na zasypanie dziury w budżecie.

Na szczęście obowiązujący wiek emerytalny (65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet) nie jest żadnym przymusem (no, może z wyjątkiem sędziów, których władza chce się pozbyć). Pracownik może nadal pracować, jeśli pracodawca widzi potrzebę utrzymania jego zatrudnienia. ZUS powinien być zadowolony, bo wpływają do niego składki. To jednak nie rozwiązuje sprawy, jest tylko łataniem dziur. Katastrofa systemu emerytalnego wisi w powietrzu. Ten węzeł gordyjski ktoś musi w końcu przeciąć.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kobieta 55+

Panie redaktorze, odejście na emeryturę po osiągnięciu wieku jest tylko teoretycznie dobrowolne. W praktyce pracodawcy stosują "wypychanie" osób, które osiągnęły wiek emerytalny, dotyczy to zwłaszcza kobiet. Niby nie ma przymusu ale stosowane są różnego rodzaju środki nacisku, delikatna perswazja, komentarze młodszych koleżanek i kolegów (bo zajmuje się miejsce młodszym) przeprowadza się rozmowy z takim delikwentem. Niektóre firmy stosują nawet w tym obszarze zachęty finansowe, nawet w budżetówce. A jeśli firma od Ciebie oczekuje, że znikniesz bo już nadszedł ten moment to ile czasu dasz radę wytrzymać w takiej atmosferze? A może będziesz się z nimi sądzić? Oczywiście inaczej sytuacja wygląda jeśli się prowadzi własną działalność.

Z
ZZ

Póki co różne grupy zawodowe próbują ten węzeł jeszcze bardziej zasupłać. Aleksandra Macedońskieg może zastąpić tylko jakiś kataklizm lub wojna.

Dodaj ogłoszenie