Tusk na białym koniu

Maciej Wijatkowski
Przyjechał przewodniczący Rady Europejskiej. Nie w kolumnie czarnych limuzyn, błyskających światłami i trzeszczących wgniataną blachą, lecz pociągiem. Polacy nieraz czekali na kogoś, kto wszystko za nich zrobi. Tak było i tym razem.

Na dworcach Trójmiasta i Warszawy czekały grupy zwolenników i przeciwników Donalda Tuska. Najzagorzalsi zwolennicy porównywali jego przyjazd z wjazdem Paderewskiego po pierwszej wojnie. Byłoby to nawet zabawne, gdyby nie było tragiczne. Pomijając już istotne różnice w tle historycznym i narodowym, Polacy wydają się kompletnie nie pamiętać, co robili wczoraj. Ile w tym wódy, a ile nieuctwa - nie wiadomo, ale wiadomo, że szkodzi, bo takie zachowanie powoduje wielokrotne powtarzanie już popełnionych błędów.

Czekanie na generała Andersa na białym koniu, który przyjedzie i wyzwoli nas z jarzma Sowietów, wcale nie było tym ostatnim razem. Było ich wiele. Ostatni, który kojarzę, to głosowanie na Kukiza, który „zmieni konstytucję i zrobi z nimi porządek!” Owych „onych” podstawia się w zależności od aktualnego trendu.

Mawia się, że to nadzieja przemawia przez naród. Nadzieja na co? Że współobywatele staną się czyści, porządni, poukładani i przyjacielscy sobie nawzajem? Człowiek dojrzewa do pewnego wieku, a później już ciężko zmienić jego nawyki. Jako naród istniejemy już parę lat, a w związku z tym wspomniana nadzieja raczej nie powinna dotyczyć najgorszych cech narodowych. Mieliśmy czas, żeby się ukształtować i to już się stało.

Gorzej, że zmieniają się również zalety. Jeszcze nie tak dawno, „za komuny”, jak się popularnie mawia (choć takowej nie było nawet w sowieckiej Rosji), na stadionach i ulicach było spokojnie, a w mediach - poprawnie językowo i wychowawczo. Naród też wydawał się poprawniejszy, a edukacja - szkolna czy akademicka - efektywniejsza. Bluźnię? Czy ja wiem? Istnieje teoria, że Polak niezmuszony niczego sam nie zrobi. Jeśli tak, to powinniśmy czekać nie na białego konia, a raczej na bat...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koks
A Kaczyński na kotce jedzie do Kargula.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie