70-lecie Motoru Lublin: Klub miał ambitne plany budowy obiektów sportowych

know
archiwum
Udostępnij:
Motor Lublin kibicom kojarzy się przede wszystkim z dwiema dyscyplinami – piłką nożną i żużlem. Ale w trakcie 70-letniej historii klubu istniało wiele sekcji, m.in. tenisa stołowego, strzelecka, a nawet hokeja na lodzie. Władze klubu próbowały dbać także o odpowiednią bazę treningową dla wszystkich swoich sportowców.

Sekcja piłki nożnej była pierwszą utworzoną w klubie. W początkowych latach piłkarze grali pod nazwą Stal FSC. Rozgrywki ligowe rozpoczęli od rywalizacji w klasie C. „Zakończyli je na pierwszym miejscu. W drużynie grali wówczas: Maj, Bartuzi, Krzewiński, Sokołowski, Rudziński, Muciek, Filozof, Sosnowiec, Szymczyk, Tyszko, Kowalczyk, Siekalski, Królicki, Ziemba i Kafara. W tym też roku odnieśli najwyższe zwycięstwo, 14:0 nad Gwardią Łuków” - pisze w książce „Motor, Motor, my czekamy...” Czesław Matuszek.

Autor w przeszłości pracował, a przez pewien okres także redaktorem naczelnym „Głosu FSC”, tygodnika wydawanego dla pracowników Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie. To właśnie przy powstającej fabryce zawiązało się koło sportowe Stal FSC, a od maja 1957 roku Robotniczy Klub Sportowy Motor.

- Na ostatnim zebraniu członków naszego klubu dokonaliśmy zmiany nazwy – informował na łamach Kuriera Lubelskiego jego prezes, Zdzisław Czubaszek. Klub zmienił nazwę i zapowiedział jednocześnie ambitne plany budowy obiektu sportowego. - Aby uzyskać dobre wyniki zawodnicy muszą mieć miejsce na treningi, to znaczy boisko, halę sportową itd. Niestety do tej pory prowadziliśmy życie „koczownicze”, obijając się po wszystkich możliwych boiskach. To, że w niektórych dyscyplinach sportu osiągamy dość dobre wyniki, jest tylko zasługą zawodników, którzy nie zrażają się taką sytuacją i pracują nad sobą. Nasi siatkarze walczą w II lidze, kobiety zaś w III lidze, bokserzy w tym roku awansowali do A klasy. Ponadto posiadamy żywotne sekcje sportów lotniczych, wodnych, tenisa stołowego i szachy – tłumaczył na łamach Kuriera (po siedmiu latach istnienia klubu) Zdzisław Czubaszek.

Problemy z infrastrukturą sportową miały się szybko skończyć. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej przydzieliło bowiem klubowi w dzielnicy Kalinowszczyzna miejsce na budowę obiektu sportowego. - Na rogu ulicy Mełgiewskiej i Łęczyńskiej przy planowanej trasie WZ, po obu stronach rzeki Bystrzycy koło młyna Krauzego – precyzował Czubaszek.

Plany były duże. Naprawdę duże. - Dokumentację techniczną wraz z założeniami już posiadamy –

po lewej stronie rzeki będzie boisko piłki nożnej, bieżna lekkoatletyczna czterotorowa oraz tor żużlowy, trybuna ziemna z 10 tys. miejsc siedzących. Po prawej stronie rzeki będą korty tenisowe, basen pływacki, boiska do siatkówki i koszykówki oraz mała hala sportowa. Nad Bystrzycą zostanie wybudowana nowoczesna przystań wodna

– zapowiadał Zdzisław Czubaszek.

Na nowe boisko piłkarskie Motorowcy wybiegli w 1961 roku. Sekcja piłkarska powoli pięła się w górę ligowych szczebli. Ogromnym wydarzeniem był już awans Motoru do II ligi. Sukces ten udało się uzyskać w 1965 roku, po zwycięskim meczu z CKS Czeladź, który rozegrano na neutralnym boisku w Łodzi.

„Po powrocie piłkarze Motoru byli entuzjastycznie witani przez załogę FSC. W piątek przed południem miejscowy radiowęzeł przygotował specjalną półgodzinną audycję poświęconą w całości piłkarzom, trenerowi i działaczom klubu. Nadano także specjalny koncert życzeń dla zawodników” - pisał Kurier.

Sekcja żużlowca, druga najbardziej kojarzona z Motorem, została utworzona dzięki zaangażowaniu miłośników turystyki motorowej funkcjonującej w klubie. Dzięki ich zaangażowaniu w 1962 roku sport ten odrodził się nad Bystrzycą. - Główna komisja żużlowa PZMot zatwierdziła zgłoszenie naszej sekcji. W II lidze było jedno wolne miejsce – mówił na łamach Kuriera Lubelskiego kierownik sekcji motorowej, inż. Adam Głowacz.

Stadion żużlowy przy Nowej Drodze (obecnie Al. Zygmuntowskie) wymagał remontu. - Wszystkie prace na torze zostaną wykonane czynem społecznym członków sekcji i całej załogi FSC. Nie chcemy sięgać do państwowej kieszeni.

Tor żużlowy przy Nowej Drodze to kwestia kilku lat. Myślimy o nowym obiekcie

– tłumaczył kierownik sekcji przed startem sezonu. W 1962 roku...

Brak warunków do uprawiania dyscypliny boleśnie odczuli zawodnicy sekcji hokeja na lodzie, którą utworzono w 1952 roku. „Treningi już z kijami i krążkami odbywaliśmy w pustym baraku przypominającym boisko lodowe” - czytamy wypowiedź Wiesława Janiszewskiego w książce „Motor, Motor, my czekamy...”. Problemy z dostępem do lodowiska szybko, bo już po trzech latach, zakończyły istnienie sekcji.

Jedną z pierwszych i najbardziej utytułowanych była sekcja tenisa stołowego. Ale chociaż powstała ona dwa lata po utworzeniu klubu, to dopiero po jej reaktywowaniu w 1973 rozpoczęły się dobre lata tenisa stołowego w Motorze. „Zespół prowadził Bohdan Dawidowicz, który pierwszy w Polsce sprowadził do klubu robot tenisowy Stiga – urządzenie niezbędne do prowadzenia zajęć” - czytamy w książce Czesława Matuszka.

W 1978 roku tenisistki stołowe przebojem wywalczyły pierwszy tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Gwiazdą zespołu była Anna Nowacka. Rok później lublinianki powtórzyły sukces, a w 1981 po raz trzeci zdobyły złoty medal.

„Dla szerszego spopularyzowania tenisa stołowego wśród załogi FSC kierownictwo sekcji zorganizowało kilak meczów pokazowych w wydziałach produkcyjnych, w czasie których każdy chętny mógł zmierzyć się z nowo kreowanymi mistrzyniami Polski” - czytamy w książce „Motor, Motor, my czekamy...”.

Z kolei Kurier Lubelski relacjonował spotkanie zespołu z władzami województwa: „W spotkaniu uczestniczył sekretarz KW PZPR Władysław Kowal, a w roli gospodarza wystąpił wicewojewoda lubelski Stanisław Sochaj. Podziękowano zawodniczkom, trenerowi i działaczom klubu za osiągnięty sukces, mówiono o aktualnych sprawach tej dyscypliny sportu i jej rozwoju w woj. lubelskim”.

Nie sposób nie wspomnieć o sekcji bokserskiej, z którą związany był niezapomniany, niezwykle zasłużony dla polskiego boksu, Stanisław Zalewski. Przez wiele lat w Motorze działały również sekcje siatkówki, koszykówki, kolarstwa czy lekkoatletyczna. Nie brakowało także mniej popularnych sportów: strzelectwa, brydża sportowego, a nawet sekcji wędkarskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie