Dr Mariusz Świetlicki: Gospodarka czasów pandemii

Mariusz Świetlicki
Udostępnij:
Wirus już na stałe wszedł do naszej przestrzeni życiowej. Musimy nauczyć się z nim żyć. Każdy z nas indywidualnie, ale też cała gospodarka. Tak będzie do czasu, gdy zostanie wynaleziona skuteczna szczepionka lub lek, który wyeliminuje jego śmiertelne działanie. A to prawdopodobnie wydarzy się nie wcześniej niż za rok. A czy mamy pewność, że w tym czasie nie pojawi się nowa mutacja koronawirusa lub jakiś zupełnie inny groźny jego rodzaj?

Nie ma obecnie skuteczniejszych metod zapobiegania rozprzestrzeniania się choroby jak higiena i dystans społeczny. W praktyce gospodarczej oznacza to szereg ograniczeń, wobec których się buntujemy, gdyż godzą one silnie w nasze przyzwyczajenia i dotychczasowe rozwiązania biznesowe. Widać to szczególnie w takich branżach jak gastronomia i transport pasażerski. Jak zachować dystans w samolotach, które były budowane tak, aby na małej przestrzeni zmieścić jak największą liczbę pasażerów? To samo dotyczy transportu miejskiego: autobusów, tramwajów i metra. Jak ma funkcjonować restauracja w centrum miasta, gdzie cena lokali wymusza zagęszczenie stolików? A jak stołówka w szkole, w firmie lub biurowcu?

Problem dotyka jednak wszystkich prowadzących działalność gospodarczą. Jak zorganizować pracę w firmie produkcyjnej zatrudniającej kilkanaście lub kilkaset osób, aby zapewnić nie tylko maksymalne bezpieczeństwo zdrowotne pracowników, ale również bezpieczeństwo biznesowe? Każdy stwierdzony przypadek choroby oznacza bowiem nie tylko ryzyko dla osoby zarażonej, ale również dla osób, z którymi miała kontakt, a dla całej firmy wyłączenie dużej grupy pracowników z pracy. Nie tylko tych, którzy chorują, ale wszystkich objętych obowiązkową kwarantanną. W takim przypadku na kilka tygodni staje cała produkcja, co może mieć olbrzymie konsekwencje finansowe.

Aby takie ryzyko minimalizować, trzeba dzielić pracowników na grupy, które mają ze sobą ograniczony kontakt, wprowadzać przerwy między zmianami, stosować cały czas, tam gdzie to możliwe, pracę zdalną, zamiast spotkań i wizyt osobistych stosować narzędzia do komunikacji na odległość, zwiększać przestrzenie socjalne i wprowadzać rotacyjne zasady korzystania z nich. A do tego jak najpowszechniej wykorzystywać maseczki, środki higieny i dezynfekcji. To wszystko oznacza zasadniczą przebudową stosowanych dotąd zasad organizacji i zwiększa koszty.

Nie tylko loty staną się droższe, ale niemal w każdej dziedzinie gospodarki ceny będą musiały być wyższe, a to wpłynie na poziom i strukturę naszej konsumpcji. Zacznie się wyłaniać nowy ład – gospodarki czasów pandemii. Te procesu już dzieją się na naszych oczach, choć mentalnie jeszcze się do nich nie przyzwyczailiśmy…

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie