Lubelskie na dobre! Zobacz, jak Lubelszczyzna zarabia na turystyce

Krzysztof Załuski
Nasz projekt Lubelskie na Dobre! ma na celu promocję regionu, którym chcemy się pochwalić. W tym tygodniu kontynuujemy temat turystyczny. Chcemy pokazać, jak Lubelszczyzna wykorzystuje unijne środki na rozbudowę turystycznej infrastruktury i jakie z tego wynikają korzyści dla nas - mieszkańców.

Przypomnijmy - co piątek na naszej stronie internetowej i w wydaniu gazetowym piszemy o ważnych sprawach dla naszego regionu. W każdym kolejnym miesiącu chcemy rozmawiać na inny temat. Na każdy z nich zorganizujemy debatę prowadzoną przez dziennikarzy „Kuriera”, spotkanie na żywo transmitowane online na stronach głównych „Kuriera Lubelskiego” oraz serwisów Naszemiasto.pl w województwie lubelskim, a także w naszych mediach społecznościowych. W dyskusjach wezmą udział zaproszeni przez nas goście.

Lubelskie na dobre! Zobacz, jak Lubelszczyzna zarabia na turystyce

Będziemy rozmawiać o środowisku, rolnictwie, zdrowiu, seniorach, opiece społecznej, nauce, kulturze i sporcie, komunikacji, mieszkalnictwie, inwestycjach, gospodarce. Już teraz zapraszamy Państwa do wysyłania propozycji obszarów, jakimi warto się zająć, o których warto dyskutować. Piszczcie do nas pod adres: lubelskienadobre@kurierlubelski.pl.

Turyści w regionie

Gdyby nie epidemia koronawirusa, to wszyscy mielibyśmy dzisiaj powody do radości. Niestety, dane z tegorocznego sezonu turystycznego nie napawają optymizmem.

A jak wyglądała sytuacja przed kryzysem? Bardzo obiecująco. Wystarczy przypomnieć sobie tłumy na Starym Mieście w Lublinie, tysiące turystów przed zamojskim ratuszem czy zatłoczony do granic możliwości Kazimierz Dolny. Pełne restauracje i kawiarnie, hotelarze i restauratorzy zacierali ręce. Według danych statystycznych w 2017 r. największe atrakcje turystyczne Lublina zobaczyło ponad 1,2 mln osób. W festiwalach, takich jak Carnaval Sztukmistrzów, Jarmark Jagielloński, Noc Kultury czy „Inne Brzmienia” wzięło udział około 500 tys. osób, w tym właśnie wielu turystów i odwiedzających miasto specjalnie na tę okazję.

Co czwarta osoba odwiedzająca nasz region zdecydowała się na nocleg w stolicy województwa.

Lubelskie na dobre! Zobacz, jak Lubelszczyzna zarabia na turystyce

Między listopadem 2017 a październikiem 2018 roku najwięcej rezerwacji przypadało na obywateli: Ukrainy, Izraela, Wielkiej Brytanii, Rosji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Białorusi i Włoch. Co ciekawe, z noclegu w Lublinie (w 2018 r.) korzystali goście z 42 państw. Najwięcej turystów krajowych to mieszkańcy ościennych województw.

Każda z tych osób - jak obliczono - wydała dziennie na Lubelszczyźnie ok. 600 zł. Najwięcej na noclegi, jedzenie, transport i zwiedzanie. Noclegi obejmowały najczęściej dwie doby, ale byli też tacy, którzy płacili za hotel dużo więcej, bo spędzali w nim nawet 30 dni (to rekordziści). W 2017 r. liczba turystów korzystająca z noclegów w stolicy regionu wzrosła - w porównaniu z 2010 r. - aż o ok. 60 procent.

Nic dziwnego, że w całym regionie, a zwłaszcza w Lublinie, jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać nowe hotele, pensjonaty i kwatery prywatne. Do tego przyczyniło się również wyższe od średniej krajowej wykorzystanie miejsc noclegowych. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przykładowo, tylko od maja do lipca 2018 roku na stronie www.booking.com.pl pojawiło się ponad 20 nowych obiektów oferujących noclegi w samym tylko Lublinie. Średnia liczba pokoi hotelowych wynosiła ok. 46, a największy hotel - Victoria - posiada 160 pokoi. W 2016 i 2017 r. inwestycje na budowę hoteli w całym województwie wyniosły aż 250 mln zł.

Na brak zainteresowania turystami nie może też narzekać Kazimierz Dolny, który co roku odwiedza milion osób oraz Zamość, gdzie chętnie zatrzymują się również ci, którzy spędzają urlop na Roztoczu. Co ciekawe, co piąty krajowy turysta odwiedzający Zamość to mieszkaniec województwa mazowieckiego, a zagraniczny - pochodzi z Litwy (dane za 2017 r.). Niewiele mniej jest też Hiszpanów, Czechów, Francuzów i Niemców.

Ile zarabiamy?

Każdy turysta przynosi zysk. Według wyliczeń w 2018 r. turyści, którzy nas odwiedzili i nocowali w Lublinie, zostawili tu ok. 360 mln zł. Tyle zapłacili w hotelach, pensjonatach, muzeach, stacjach benzynowych. To był również zysk dla taksówkarzy, przewodników turystycznych, właścicieli sklepów itd. Co ciekawe, zagraniczny turysta wydał na Lubelszczyźnie w 2018 r. o ponad 200 zł więcej niż w innych regionach kraju.

Na turystyce można zarobić i tak się dzieje dzięki temu, że potrafimy dobrze wykorzystywać unijne środki. Dobrym przykładem może być chociażby lubelskie Centrum Spotkania Kultur, które w 2017 roku odnotowało ponad osiemdziesięcioprocentowy wzrost liczby odwiedzających. Jakie to ma znaczenie? Ogromne. Instytucja ściąga do siebie m.in. turystów biznesowych, którzy stanowią blisko połowę ogółu nocujących w lubelskich obiektach noclegowych.

Lubelskie na dobre! Zobacz, jak Lubelszczyzna zarabia na turystyce

Turystyka zakupowa

Nasz region ze względu na swoje położenie to idealne miejsce również dla tego rodzaju turystyki. Najwięcej osób korzystających z oferty handlowej w naszych sklepach to turyści zza wschodniej granicy. Kupują najczęściej sprzęt AGD, artykuły chemii domowej oraz produkty spożywcze.

Trzeba podkreślić, że wiele samorządów w mniejszych ośrodkach organizuje wiele atrakcyjnych imprez, które z czasem stają się wydarzeniami cyklicznymi i dzięki skutecznej akcji promocyjnej przyciągają co roku wielu turystów - również zagranicznych. Przykładem może być np. Święto Strzelca Konnego w Hrubieszowie, Festiwal Kaszy Gryczaki w Janowie Lubelskim, krasnostawskie Chmielaki i wiele innych.

Władze samorządowe dostrzegają również zalety ścieżek rowerowych, które łączą poszczególne miejscowości i prowadzą przez urokliwe zakątki regionu. Turystyka rowerowa to również jedna z wielu atrakcji, którymi możemy się pochwalić.

Nie ulega wątpliwości, że na wzrost zainteresowania turystów naszym regionem ma wpływ również nowoczesna infrastruktura drogowa, która powstała w ostatnich kilkunastu latach. Dojazd nową trasą szybkiego ruchu z Warszawy, czy wkrótce z Rzeszowa, jest niewątpliwie atutem Lubelszczyzny. Podobnie jak będące przez lata w sferze marzeń lotnisko.

Lubelszczyzna ma wciąż duży i niewykorzystany jeszcze potencjał turystyczny. Oprócz najbardziej znanych i rozpoznawalnych atrakcji regionu, mamy jeszcze wiele innych perełek, które jeszcze niejednego turystę miło zaskoczą. I o to chodzi.

Partnerzy Główni Akcji

Niemcy uznały Polskę jako obszar ryzyka zakażenia koronawirusem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3