Rządowa pomoc zatrzymała zwolnienia w Black Red White. Dariusz Formela: - Tarcza antykryzysowa rzeczywiście działa

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Plan zwolnienia 1900 osób spółki Black Red White i Meble Black Red White ogłosiły na początku kwietnia
Plan zwolnienia 1900 osób spółki Black Red White i Meble Black Red White ogłosiły na początku kwietnia Materiały nadesłane
Udostępnij:
Plan zwolnienia 1900 osób spółki Black Red White i Meble Black Red White ogłosiły na początku kwietnia. Taka była reakcja przedsiębiorstw na spadek sprzedaży krajowej i eksportu mebli. Podczas wtorkowej konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego prezes BRW poinformował jednak, że firmy skorzystają z rządowej tarczy antykryzysowej.

- Mogę tylko potwierdzić, że tarcza antykryzysowa rzeczywiście działa. Złożyliśmy wnioski o możliwość dofinansowania do wynagrodzeń i na dzień dzisiejszych część pieniędzy została już wpłacona przez wojewódzkie urzędy pracy na nasze konta. W części przypadków decyzje zapadły i czekamy na te środki - powiedział Dariusz Formela, prezes Black Red White.

Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że wszystkie działania rządu służą zmniejszeniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale też zachowaniu miejsc pracy. - Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków, bezpieczeństwo miejsc pracy i bezpieczeństwo gospodarcze jest dla nas najważniejsze - podkreślił premier.

Założycielem i właścicielami firmy Black Red White jest rodzina Tadeusza Chmiela. Spółka BRW jest częścią grupy o tej samej nazwie. W jej skład wchodzi kilkanaście spółek, które w skali całej Polski zatrudniają około 7500 osób. - Dzisiaj, w trakcie tego sztormu pracujemy, żeby uchronić jak najwięcej miejsc pracy - przyznał prezes Dariusz Formela. Zastrzegł jednak, że wszystko będzie zależało od kondycji gospodarki.

- Liczymy na to, że konsumenci wrócą do naszych sklepów tak szybko, jak to będzie możliwe – dodał prezes BRW. Z problemami spowodowanymi pandemią koronawirusa mierzy się nie tylko branża meblarska.

Początek czarnego scenariusza
Zwolnienia zapowiada także producent śmigłowców i elementów lotniczych, firma PZL-Świdnik. Informację o planie zwolnienia 90 osób podały działające w spółce związki zawodowe. „To jest dopiero początek czarnego scenariusza (…), gdyż powyższe działania po wykonaniu obliczeń okazały się niewystarczającymi do przetrwania firmy” - czytamy w piśmie od związkowców. Pod listem podpisali się przedstawiciele ZZ „Metalowcy”, WZZ „Sierpień'80”, ZZIiT i NSZZ „Solidarność”.

- Zamówienia spadają na łeb na szyję. Zarząd już zadecydował, że od maja pracujemy tylko cztery dni w tygodniu. I tak do lipca, o ile nic się nie zmieni - przyznaje jeden z pracowników PZL. Związkowcy mają nadzieję, że ratunkiem dla zatrudnionych będzie tarcza antykryzysowa, ale do tej pory nie wiadomo, czy zarząd firmy skorzysta z tego rozwiązania.

Odmrażanie gospodarki
Na początku kwietnia zamiar zwolnień grupowych z powodu epidemii koronawirusa zgłosiły do Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie trzy firmy. Wypowiedzenie umowy miało otrzymać 25 pracowników spółki Ledrin - producenta galanterii skórzanej, 26 osób zatrudnionych w salonach gry firmy Casino i 51 pracowników spółki Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe. Później fala planowanych zwolnień zaczęła opadać.

- Nowe zgłoszenia na temat planowanych zwolnień nie wpłynęły, natomiast Ledrin Sp. z o.o, w dniu 21 kwietnia wycofała zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych - informuje Monika Różycka-Górska, rzecznik MUP w Lublinie.

Przedsiębiorcy wstrzymują się ze zwolnieniami, bo liczą na rządową pomoc. W ramach tzw. tarczy antykryzysowej ZUS wypłaca m.in. świadczenia postojowe. W województwie lubelskim pierwsze wypłaty świadczeń trafiły na konta uprawnionych 15 kwietnia. Prawie 3,2 tys. osób otrzymało wówczas z ZUS ponad 6,4 mln zł. Kolejna transzę Oddział ZUS w Biłgoraju wypłacił w poniedziałek. Na konta 961 osób, głównie mieszkańców południowo-wschodniej części województwa, wpłynęło około 2 mln zł. Mimo wsparcia, przedsiębiorcy apelują do rządu o stopniowe odmrażanie gospodarki.

- Wirus recesji rozchodzi się w gospodarce szybciej niż koronawirus w społeczeństwie. Koszt obecnego spowolnienia gospodarki to strata rzędu 7-8 mld zł dziennie - mówi Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie